Jazda po asfalcie

Autor Wiadomość
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 13-03-2011 18:52 RE: Jazda po asfalcie
Sorry mreczyn, ze sie nie odezwalem, ale nie wiedzialem do konca o ktorej dzis wyjade - ostatecznie wyjechalem planowo o 8mej... :o
Udalo sie zrobic zaplanowana trase, ale 4-ka nie weszla mimo wydluzenia koncowego fragmentu! :[ Ostatecznie 125 km rege/tlenu w 3:45 h - pogoda tak piekna, ze az trudna do opisania slowami!!! :D
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 13-03-2011 18:55 RE: Jazda po asfalcie
Hinol, podejmuję wyzwanie: 295km, ale Furman też Cię przebił, tak więc jeszcze wszystko przed Tobą :p

Spootnick, jak się jechało po zimowym trenażerowaniu? :)

SIŁA! NIE MA LIPY!

Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 13-03-2011 19:19 RE: Jazda po asfalcie
Ok, nie ma lipy ;p, bardzo w tyle nie jestem. Obiecuje się poprawić ;)
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 13-03-2011 19:26 RE: Jazda po asfalcie
Dziś wyszedłem pierwszy raz na rower od 14.11.2009 :) .Michal

Od 14.11.2009 ? :ospootnick

tak się upił świeżym powietrzem, że trudno się dziwić :D:D

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 13-03-2011 19:46 RE: Jazda po asfalcie
Właśnie, spootnick kłamiesz. Widziałem Cię w 2010 roku na rowerze i to nie raz :p

SIŁA! NIE MA LIPY!

Miki mężczyzna

Miki
Posty: 852
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 lis 06
Dodane 13-03-2011 22:42 RE: Jazda po asfalcie
Weekend to pt-nd czy sb-nd? :) BTW kolega z Sulechowa, który był z nami to Szymon i okazało się, że mamy wspólnych znajomych. :)

lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 13-03-2011 23:49 RE: Jazda po asfalcie
Jeśli o mnie chodzi, to sb-nd.

SIŁA! NIE MA LIPY!

spootnick mężczyzna

spootnick
Posty: 584
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 30 maj 08
Dodane 14-03-2011 08:09 RE: Jazda po asfalcie
Przesunął mi się jakoś rok :p

Jechało się dobrze, chodź na razie nie wiem jak wygląda rzeczywista moc :)
szamanviking mężczyzna

szamanviking
Posty: 58
Miejscowość: Wadowice
Dołączył: 25 lip 10
Dodane 14-03-2011 10:26 RE: Jazda po asfalcie
Melduje że Kocierz przejezdna, tylko w kilku miejscach lekko wilgotno, natomiast surowiec na bałwanka zalega nadal w rowach, w sporej ilości :D
O ile wczoraj było spokojnie, to dzisiaj się zryłem mocno, najpierw walcząc z halnym wiejącym prosto w mordę, na podjeździe nie odpuszczałem, a potem wiatr w plecy, blat-ośka i nad świetlna w kierunku domu B)
A teraz muszę odpocząć, bo nachlastałem 236 km i 8,5h przez weekend (podbijam stawkę, kto da więcej? :D :p)Hinol


p.s. w poprzedni weekend natrzaskałem 295 km sob-niedz. w ten tylko 230,ale razem z przełajem w Kętach ;)(mtb)

everybody pomarańcze

Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 14-03-2011 12:38 RE: Jazda po asfalcie
Utwierdzacie mnie Panowi w mojej małości, idę na rower, bo mi samoocena spada ;)
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 14-03-2011 12:53 RE: Jazda po asfalcie
Hinol, teraz to trzeba jezdzic mocno a nie dlugo! ;)
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 14-03-2011 13:16 RE: Jazda po asfalcie
Pod warunkiem, że się jeździło już "długo"

Куба

buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 14-03-2011 13:19 RE: Jazda po asfalcie
Od listopada to juz chyba kazdy ma wyjezdzona "baze". :)
szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 14-03-2011 13:58 RE: Jazda po asfalcie
Dominik podoba mi się Twoja umiejetność wysnówania twierdzeń.
Ja na natomiast sadzę że nie "każdy" ma wyjeżdżona bazę bo co po niektórzy dopiero co rowery odkurzyli.
pozdrawiam
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 14-03-2011 14:42 RE: Jazda po asfalcie
Dominik podoba mi się Twoja umiejetność wysnówania twierdzeń.
szkasia

Dziekuje, staram sie wysnówac jak moge! ;)
Nie pisze tu o Panu Henku czy Pannie Mariannie, ktorzy na rowerze jezdza w sloneczna niedziele na lody do ulubionej kawiarenki, tylko o zawodnikach amatorach, ktorzy regularnie trenuja po kilkanascie godzin tygodniowo od m.w. polowy listopada. Tacy Panowie i Panie maja juz wyjezdzona baze i moga sie skupic na treningach intensywnych!
LoveBeer mężczyzna

LoveBeer
Posty: 313
Miejscowość: Nowy Targ
Dołączył: 2 sie 10
Dodane 14-03-2011 16:15 RE: Jazda po asfalcie
zawodnicy amatorzy... bardziej nawiedzeni zawodnicy amatorzy przelaczeni na tryb zawodowcow ;)

Piwny budda na rowerze.

szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 14-03-2011 17:36 RE: Jazda po asfalcie
Dominik podoba mi się Twoja umiejetność wysnówania twierdzeń.
buli

Dziekuje, staram sie wysnówac jak moge! ;)
Nie pisze tu o Panu Henku czy Pannie Mariannie, ktorzy na rowerze jezdza w sloneczna niedziele na lody do ulubionej kawiarenki, tylko o zawodnikach amatorach, ktorzy regularnie trenuja po kilkanascie godzin tygodniowo od m.w. polowy listopada. Tacy Panowie i Panie maja juz wyjezdzona baze i moga sie skupic na treningach intensywnych!szkasia


Oki to mam problem bo po:
1. bo trenować zaczęłam dopiero 1 grudnia
2. Na trenażerze lub rolce najdłuższy mój trening trwał 30 min.
3. nie byłam na żadnym zgrupowaniu ani obozie w ciepłych krajach
4. przeszłam w przeciągu dwóch miesięcy 3 grypy
5. Sezon alergiczny już się zaczął :Leszczyna, olsza już pyli
6. Przejechałam już dwa wyścigi a w tym miesiącu przejadę jeszcze dwa
7. Przestano produkować mój ulubiony Gainer MCT Olimpu w smaku truskawkowym(Gainreator jest ohydny przez dodatek kreatyny)
8. Nie wykonałam badań wydolnościowych
W związku z tym wszystkich chyba porzucę to hobby tj. kolarstwo bo to nie ma sensu
Edytowane przez szkasia dnia 14-03-2011 17:38
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 14-03-2011 19:21 RE: Jazda po asfalcie
Kasiu, wszyscy jestesmy amatorami i oprocz treningow mamy jeszcze mase innych mniej przyjemnych rzeczy na glowie...
szkasia mężczyzna

szkasia
Posty: 507
Dołączył: 13 sie 07
Dodane 14-03-2011 20:27 RE: Jazda po asfalcie
Niommmm ale mnie podłamałeś może na sezon przełajowy 2011/12 zdążę ;-)
MiśQ mężczyzna

MiśQ
Posty: 3416
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 13 sty 06
Dodane 14-03-2011 23:54 RE: Jazda po asfalcie
Kasia, nie przejmuj się. Ja już bazę mam zrobioną przez wczorajsze 6h jazdy! Ty też dasz radę szybko nadrobić! :)

Hinczyk, jestem lepszy od Was wszystkich:
sobota - Tatry pieszo 7:30h,
niedziela - szosza 5:30h,
poniedziałek - narty 2h,
razem 15h (czas z pulsometru) w przedłużonym weekendzie :D:D:D, kilometrów nie podaję, bo liczy się czas treningu! :D Na pewien sposób był to dla mnie triathlon :)

Grunt to nie przemęczać się!
Nie hamuj k...!! :)

Skocz do Forum: