Wegetariańska grupa kolarska
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| purqu Posty: 1 Dołączył: 13 paź 07 |
|
|
Z inicjatywy Roberta Skórskiego powstaje wegetariańska amatorska grupa kolarstwa górskiego MTB. Oficjalnym patronem grupy jest portal Vegan.pl. Celem powstania grupy jest propagowanie wegetarianizmu i weganizmu jako zdrowego stylu życia w środowisku sportowym. Zapraszamy osoby obu płci do dołączenia do grupy. Wystarczy mieć rower, chęci, kondycję, nad którą można jeszcze popracować do przyszłego sezonu – gorąco zachęcamy! Zainteresowanych prosimy o kontakt z Robertem lub redakcjąhttp://www.vegan.pl/ GG – 6136704 Tel. 500082562 Oto wstępna propozycja przyszłorocznych imprez: Terminy 2008: 1. 20.04 - MTBM #1 - Murowana Goślina 2. 1-3.05 - MTBM #2 - Karpacz 3. 17.05 - MTBM #3 - Bardo 4. 22-25.05 - Beskidy MTB Trophy 5. 14.06 - MTBM #4 - Głuszyca 6. 28.06 - Jura Marathon 7. 05.07 - MTBM #5 - Istebna 8. 27.07 - 02.08 - MTB Challenge 9. 16.08 - MTBM #6 - do ustalenia 10. 31.08 - MTBM #7 - Kraków 11. 13.09 - MTBM #8 - Krynica Termin imprez moze ulec zmianie,pozdro |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
...he, okres tranfserowy widze się zaczął , rower mam, checi też są, ale czy nie bedzie to wyglądało dziwnie jak po maratonie zapodam kiełbasę lub karkówkę z grilla, albo jak na trasie bedę wcinał honey stingery ?? ![]() | |
| Edytowane przez spinoza dnia 13-10-2007 22:15 | |
|
| |
| dziczek Posty: 963 Dołączył: 18 kwi 06 |
|
Ja zwykle rano przed zawodami zapodaję wiejską więc pewnie mnie nie przyjmiecie
Team Jubilat Polska |
|
|
| |
| Wojtek Posty: 105 Miejscowość: Trzebinia Dołączył: 18 maj 07 |
|
Ciekawy temat, czy któryś z czołowych zawodników jest 'wege' ? Tak czy inaczej zapowiada się oryginalnie.
Pozdrawiam |
|
|
| |
| lox Posty: 116 Miejscowość: Kraków Dołączył: 20 wrz 06 |
|
Brak mięsa i jakiś sport to w wiekszosci wypadków anemia... Tz jasne da się zastąpic ale np ja nie dysponuje takimi srodkami na jedzenie
Grubasek ;) | |
| Edytowane przez lox dnia 14-10-2007 12:17 | |
|
| |
| mt_jr Posty: 478 Miejscowość: kraków Dołączył: 1 paź 06 |
|
Pomysł nie jest nowy, choć w sumie fajny. Swego czasu była nawet zawodowa grupa kolarska sponsorowana przez firmę Lindy McCartney, jeździł w niej m.in. Max Sciandri i killku innych niezłych zawodników. Więcej informacji podaje nie kto inny jak Wikipedia . Pamiętam nawet, że jechali w Giro i to całkiem aktywnie. Założeniem było, że w skład grupy wchodzą właśnie wegetarianie.Loxiu - mijasz się z prawdą, zapytaj o parametry krwii naszego wspólnego szczupłego kolegę na bardzo lekkim giancie. Co do zawodników, to Gunn Rita nie jada mięsa, nie licząc ryb. Przy okazji tematu, jestem ciekaw, jak wegetarianie (weganie?) zapatrują się np. na przyjmowanie suplementów w żelatynowych kapsułkach, ewentualnie na witaminy i tym podobne preparaty uzyskiwane ze zwierząt? Wojtek napisał/a: Zdefiniuj czołowego zawodnika pozdr | |
| Edytowane przez mt_jr dnia 14-10-2007 17:12 | |
|
| |
| Wojtek Posty: 105 Miejscowość: Trzebinia Dołączył: 18 maj 07 |
|
mt_jr napisał/a: Powiedzmy zawodnik zajmujący często obojętnie jakie pudło ( podium - żebym nie musiał definiować ), czy to na 8osobowe na maratonie lub 3osobowe na TdF
Pozdrawiam |
|
|
| |
spinoza ![]() Posty: 1419 Miejscowość: Kraków - Kliny Dołączył: 7 sie 06 |
|
ómt_jr napisał/a: ..według statusu hardcorowy vaganin nie powinien tego przyjmować , o ile kapsułkę żelatynową można obejść (rozmontować i przyjąć suplementa bez niej na jakimś innym medium) to właściwie wszelkie preparaty białkowe odpadają (chyba nie słyszałem o odżywkach białkowych pozyskiwanych z roślin - specjalnie dla vegan ?? ...może jedynie syntetyczne aminokwasy ... ) ... a ułożenie diety która zaspokajała by zapotrzebowanie na białko u sportowca wytrzymałościowego .. hmmm ... nie każdemu musi to służyć w końcu jesteśmy mięsożerami ... |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
spinoza napisał: A ja słyszałem, jakieś tam glony z białkiem, ponoć idealne białko. Tylko na to trzeba mieć czas i pieniące... |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
|
może to dość radykalne stwierdzenie ale w naszym klimacie dieta wegetariańska jest szkodzeniem zdrowiu. Można się o nią pokusić w klimacie śródziemnomorskim lub innym podobnym. Można próbować ale nie można pozbawić się całkowicie mięsa i jego przetworów. Do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem i umiarem. Z jedzeniem mięsa też nie należy przesadzać.
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Skandal Posty: 47 Miejscowość: Kraków Dołączył: 1 paź 07 |
|
pocio napisał/a: Skąd takie przekonanie? O co chodzi z klimatem śródziemnomorskim? O to, że nasz klimat jest szkodliwy czy o to, że jest tam łatwiejsza dostępność produktów roślinnych? Może mylisz klimat śródziemnomorski z dietą śródziemnomorską . Wiele ludzi zrezygnowała całkowicie z jedzenia mięsa i żyją w zdrowiu, co przeczyłoby Twojej teorii... |
|
|
| |
| żaba Posty: 361 Dołączyła: 15 wrz 06 |
|
Skandal napisał/a: Dokładnie! Znam sporo takich osób, które uprawiają czynnie sport i jakoś nie mają anemii B) Nie każdy musi koksić, żeby mieć wyniki ![]() |
|
|
| |
| izca Posty: 82 Dołączyła: 12 lut 07 |
|
|
jak to jest, że prędzej czy później temat pojawia się na każdym forum sportowym i schemat rozmowy jest taki sam? anemię może też załatwić sobie wszystkożerca. nie ma reguły. po to jest możliwość wykonywania badań, by poszczególne wartości składników w organiźmie kontrolować. jak komuś dieta odpowiada - ok. ja np czuję się na samych warzywkach straszliwie słaba (jak na osobę sporo biegającą i rowerującą) i z tego powodu mnie nikt do diety nie przekona. kurczaczek pieczony w przeddzień startu działa najlepiej. soczewica jest pyszna, ale to nie to. po 140km śmigania po górkach kiełbaskę z grilla przedkładam nad talerz surówki. ot daje większą moc po prostu. i energii - więc cieplej. czasem więc po prostu muszę zjeść kawałek mięska (jak znam życie następna taka okazja zdarzy się na mecie w Katowicach )i tą prostą metodą dedukcji dochodzimy dlaczego w tym klimacie ludzie powinni jeść więcej mięsa. ale czasy trochę się zmieniły. mamy ogrzewane mieszkanka i ubioru do koloru. więc już tyle energii nie potrzebujemy. stąd przeciętnemu Kowalskiemu wegeżarełko wystarcza w zupełności. sportowcowi - niekoniecznie. naprawdę trzeba uważać, a nie sugerować się pojedynczymi przypadkami. pamiętajmy, że czołówka ma do dyspozycji środki suplementacji, o jakich nawet nie słyszeliśmy. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Skandal napisał/a: to jest poparte doświadczeniem i pewnymi badaniami prowadzonymi na sobie przez znajomą absolwentkę akademii medycznej (wiele lat temu) Problemem jest dostępność w naszym klimacie wartościowego pokarmu nie mięsnego (nie mrożonego i nie wysoce przetworzonego), a niestety nie chodzi tylko o anemię ale kompleksową odporność organizmu. Zaznaczam, że mówimy o wegetarianiźmie a nie zabawie w niego co jest dość powszechne w Polsce. Wynika to z faktu przystosowania się organizmu do życia w takich warunkach klimatycznych. A swoją drogą to okazuje się, że z punktu widzenia zdrowego żywienia produkty roślinne są bardziej zmutowane niż zwierzęce. (np. soja genetycznie poprawiana) A tak kończąc to dyskusja ta jest tożsama z tą o wyższości masła nad margaryną lub odwrotnie. Podsumowując należy jeść to na co organizm ma ochotę (i jeżeli nie jest on chory lub zmanierowany - organizm) nie grozi nam ani anemia ani inna choroba (mamy wbudowane w siebie coś takiego jak smaki, lub inaczej nazwijmy to zachcianki, które nie pozwolą nam zrobić sobie krzywdy) połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
Z drugiego bieguna - mam kolegę, który od wielu lat stosuje tzw. dietę Kwaśniewskiego, czyli praktycznie nie je węglowodanów i słodyczy, mało "zielonego" (zielone to trucizna ), natomiast rąbie mięcho, jajka i tłuszcze. Efekty: waży mniej ode mnie o jakieś 7 kg przy tym samym wzroście, zero tłuszczyku pod skórą (na rowerze jeździ okazyjnie w weekendy i nie uprawia żadnego sportu), cholesterol w normie. No i jest o rok starszy, czyli ma 43 lata. Mówi, że je znacznie mniejsze porcje niż kiedyś oraz pomiędzy posiłkami nie czuje żadnego ssania (a ja 2 godziny po obiedzie to już konia z kopytami bym zeżarł). Co kto lubi ![]() | |
| Edytowane przez Pirx dnia 16-10-2007 07:15 | |
|
| |
| Tom Posty: 185 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 sty 06 |
|
Jak widać z wypowiedzi jednym wege służy innym nie. Istnieje teoria, iż zależy to od grupy krwi, którą odziedziczyliśmy po przodkach (ale i ta teoria ma swoich zwolenników i przeciwników)proszę poczytać http://www.pcsa.pl/szkola/dieta_gr_krwi.htm | |
| Edytowane przez Tom dnia 16-10-2007 07:43 | |
|
| |
| żaba Posty: 361 Dołączyła: 15 wrz 06 |
|
Pirx napisał/a: I na tym to polega - nie miesza węglowodanów z mięsem B) - a to jest podstawowy błąd naszej "polskiej kuchni". Ziemniaki, kluchy itp + mięso albo chleb (czyt. węglowodany) z wędliną lub nabiałem. Gdyby to wszystko jeść w odpowiednich odstępach czasowych, też bylibyśmy szczuplejsi. A słodycze - tego chyba nikomu nie trzeba mówić, jest to zupełnie zbędny i bezwartościowy składnik naszej diety :n Najprościej zrzucić zbędne kilogramy ograniczając jedzenie do godziny 19-20 ![]() Aha, pamiętając przy tym, że piwo to zupa ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Zaba napisał/a: Dobra dobra - nie zgadzam się ! Słodycze mają jedną podstawową zaletę. Są smaczne ..i nie zamierzem ich sobie odmawaic kiedy mam ochotę. To samo dotyczy mięsa. Zresztą tak radykalna zmiana sposobu żywienia to nie tylko inny jadłospis. To całkowita zmiana naszego życia, to nie takie proste.
|
|
|
| |
| skolioza Posty: 951 Dołączył: 27 cze 06 |
|
Moim zdaniem nie ma recepty jaka dieta jest dobra a jaka nie Każdy organizm to indywidualny przypadek, któremu "szablony" niekoniecznie muszą służyć Wierzcie lub nie, osobiście spożywam duuuużo, często i bez ograniczeń (tłuste, słodkie, ciężkostrawne.... itp), kto mnie zna ten wie jak wyglądam, kto nie zna ten przy pierwszym posiłku nadziwić się nie może ![]() Wydaje mi się że jeśli wegetarianin ma odpowiednie "predyspozycje" to powinien być w stanie osiągnąć podobne rezultaty sportowe jak mięsożerca www.RetroMTB.pl http://www.facebook.com/pages/RetroMTBpl/139103036115861?ref=ts |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |

, rower mam, checi też są, ale czy nie bedzie to wyglądało dziwnie jak po maratonie zapodam kiełbasę lub karkówkę z grilla, albo jak na trasie bedę wcinał honey stingery ??
więc pewnie mnie nie przyjmiecie
Tz jasne da się zastąpic ale np ja nie dysponuje takimi srodkami na jedzenie 
