Opony (dętkowe) - prośba o poradę
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Do dętkowców. Jakie maratonowe opony wybieracie na sezon 2010 w podziale na 1. Szutry i płaskie: continental speed king 2,1, OEM, 520 g, ale szukam czegoś w rodzaju pythonów 2. Góry: nie mam jeszcze opon. 3. Błoto: maxxis medusa 1,55, 420 g. Jeśli pamiętacie cenę i wagę to proszę. Куба | |
| Edytowane przez Axi dnia 31-05-2013 12:06 | |
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
|
W góry można zastosować patent tył RR, przód RRon jedyna korzyść to niska waga, ale to zestaw nie zbyt odporny na ścieranie i dosyć drogi. Na płaskie i szutry mogą być Speed kingi, ale warto chyba zainwestować w Pythony bo na nich spokojnie można śmigać w górach jak jest w miarę sucho, a jeśli nie to trochę bardziej agreswne Geax Saguaro. Co do Maxxisa to nie wiem czy nie będą zbyt wąskie, bo pod błotem są przeważnie kamienie więc opona będzie się przebijała przez błoto i wpadała we wszystkie szczeliny. Ja będę próbował cały sezon startowy przejechać na Saguaro ![]() |
|
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
|
Medusy są też w wersji 1,8 te chyba nie będą wpadała w szczeliny. Maciu czy Saguaro dobrze spisuje się w błocie? |
|
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Zamiast Pythonow w tym sezonie na suche trasy bede zakladal Piranhie (tez od Hutchinsona). Ponoc minimalnie wolniejsze niz Pythony (przy 2 barach do pominiecia), ale z dobrym trzymaniem w zakretach - co bylo bolaczka Pythonow, na ktorych jedzilem z detkami 2 sezony i w sumie moge polecic! PS: Jesli z detkami to z powodu odpornosci na przebicia nie bralbym opon lzejszych niz 500 g! |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Saguaro... tego jeszcze nie wiem są to dla mnie nowe opony, ale niektóre osoby jeżdżą na nich wszystko Myślę że muszą się dobrze spisywać, pythony nawet dawały rade w błocie więc saguaro powinny dobrze siedzieć. |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
A co w góry? Ja potrzebuję takiej opony, która mi pomoże przy mojej kiepskiej technice jazdy. Wolę trochę stracić na szybkości, ale mieć więcej bezpieczeństwa na zjazdach. O RRon nie słyszałem dobrze (że zdradliwe i mało odporne na przecięcia).
Куба |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Może Michelin XCR A/T w góry bardzo dobra opona sam na takich czasem jeżdżę po górach ![]() | |
| Edytowane przez Maciu dnia 16-03-2010 12:00 | |
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Mogę polecić Hutchinson Toro (albo starszy Bulldog). Korzystając z wersji węższej (chyba 1,8) przejechałem trudniejsze etapy zaszłorocznego MTB Trophy. Niestety, ale dość szybko ścieraja się. No i nie są tanie. Ale za to jak się trzymają podłoża! Wersja szersza (chyba 2,1) jest wyczuwalnie cięższa a przez to bardziej mułowata. | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
| A może Nobby Nic w góry? | |
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Bulldog 1,8 to moja ulubiona opona na błoto i mokre. Jest super, ale mieszanka znika z oczu. Poza tym na górskie maratony, po suchym, gdzie zjazdy są szybkie wolałbym 2,1. Pewniej się czuję. Maciu przypomniał mi o Miśkach. Czy to są takie na jakich jeździ Roman XC i ktoś od nas - Luki? Nobby NIC, a jak jest z ich oporami toczenia? Куба | |
| Edytowane przez Kubak dnia 16-03-2010 13:37 | |
|
| |
| buli Posty: 736 Dołączył: 16 sty 08 |
|
|
Jezeli zalezy Ci wytrzymalosci to na pewno nie kupuj Miskow z serii XCR (najwyzsze modele). Mieszanka jest bardzo miekka i opony schodza ekstremalnie szybko. Jezdzilem w zeszlym sezonie na XCR AT i po kilku maratonach z tylu byla polowa bieznika a klocki, ktore pozostaly byly mocno poszarpane i uszkodzone. Po za tym jest to opona na bloto, ma zadkie klocki i jest dosc mulasta na suchych trasach. Wg mnie w gory jezeli bedzie sucho to wystarczy cos z malym bieznikiem a szybkie (Racing Ralph, Piranha etc), na mokre warunki cos pewnego i sprawdzonego (Toro - ex Bulldog, Nobby Nic etc)! |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
1. Racing Ralph 29x2.25 na trasy typu Karpacz, Przemyśl 2. Michelin XC/AT 29x2.0 na trasy typu Krynica, Szczawnica 3. Furious Fred 29x2.0 na trasy typu Krzeszowice, Ukleina |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Ja śmigam na zmianę. Sucho - Pythony. Mokro - Bulldogi. Mam jeszcze Speed Kingi supersonic ale zakładam je tylko na XC lub krótkie maratony. Bardzo delikatne są i w ciężki teren nie za bardzo mam odwagę Przede wszystkim ma być bezpiecznie, dlatego też gumki węższe niż 1,9 (preferuję 2,1) w górach dla mnie przepadają. |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
|
Podając za Bike 4/08 opory toczenia dla 2,5bar przy 20km/h: -Toro 2.15 z dętką 37.6W -Nobby Nic 2.25 z dętką 28.0W -Race King 2.2 z dętką 23.9W -Racing Ralph 2.25 pod dętkę uszczelniony Schwalbe Doc Blue 18.9W W jakimś tegorocznym numerze widziałem opory Racing Ralph i Rocket Ron z dętkami (wersje 2.25) i opory były jak wymieniony wyżej Race King. | |
| Edytowane przez spootnick dnia 16-03-2010 14:12 | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Ja do tej pory 2.5 sezonu jeździłem sucho - Python 2.0, mokro - Bulldog 1.85. Obecnie cały czas się zastanawiam, czy dokładać kasę do Pythonów (na które złego słowa powiedzieć nie można, poza ceną), czy nie dać szansy trochę tańszym, a o zbliżonym bieżniku Geax Saguarro.
Pozdrawiam |
|
|
| |
Hinol ![]() Posty: 610 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
|
Ja na płasko, szutrowo i ogólnie "nie bardzo błotniście" polecam RaceKingi 2.2 od Continentala, na których zresztą chce przejeździć większość tego sezonu. Moje w wersji zwijanej ważą po 601g i 602g. Natomiast na błotniste masakry, typu Krynica '09 komplet Survivali 2.3, też od Continentala(waga 660g i 670g). Na warunki pośrednie, sam jeszcze poszukuje jakiejś opony z mocniejszym protektorem na przód, do kompletu z RK na tył. Prawdopodobnie wybór padnie na MountainKinga 2,4 (wiem że dziki rozmiar, ale polubiłem baloniaste opony) |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
..a ja będę jeździł na Kenda Komodo 1,95 niezależnie pogody Uniwersalny bieżnik, dwie mieszanki gumy - twardsza w części centralnej i miększa po bokach, waga 520g i cena 50zł Polecam ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 16-03-2010 20:40 | |
|
| |
| erni Posty: 86 Miejscowość: kraków Dołączył: 5 paź 07 |
|
|
Przód Noby Nic 2.1. Tył Race King 2,0 Na szuter, suche i lekko mokre warunki rewelacja. Bardzo szybkie opony. Niestety na błotko nie bardzo. |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Maciu przypomniał mi o Miśkach. Czy to są takie na jakich jeździ Roman XC i ktoś od nas - Luki?Kubak Miśki na jakich śmigał Roman to o ile dobrze pamiętam XCR Dry 1 obecnie nie do zdobycia i to były świetne opony w góry. Niestety wersja Dry 2 na której jeździł Luki, Neeq i ja w zeszłym sezonie to nie jest to na pewno najtrafniejszy wybór w góry, do ścigania ok ale np. w tym roku w Złotym Stoku nie dawał do końca rady ![]() A wcześniej pomyliłem się i miałem na myśli XC A/T a nie XCR A/T. XC A/T ważą ok 600g ale służą do dziś od 2008r |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
ciekawe rozważania. Uświadomiły mi, że największy dylemat mam z trasami typu Istebna czy Szczawnica, czyli błoto gdzieniegdzie, kamienie śliskie, ale nie tak masakrycznie, że trzeba używać typowo błotnych opon.ps: dzisiaj usłyszałem, że już się nie mówi "masakra" tylko "miazga" Куба |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


Myślę że muszą się dobrze spisywać, pythony nawet dawały rade w błocie więc saguaro powinny dobrze siedzieć.
Uniwersalny bieżnik, dwie mieszanki gumy - twardsza w części centralnej i miększa po bokach, waga 520g i cena 50zł 