The 29ers
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| ChuckNorris Posty: 360 Miejscowość: Kraków Dołączył: 11 paź 06 |
|
|
Witam 11stego Maja 2020 w Krakowie. Mam nadzieję, że ktoś to jeszcze kiedyś przeczyta na tym forum widmo. ![]() Taki mały update po latach. Udało się po dwudziestu latach od pierwszych prób Garego Fishera wprowadzić ulepszenia oraz części dedykowane do 29ątek. Z punktu widzenia psychologicznego wżdy ciekawym było dla mnie jak wielkie było przywiązanie do 559 milimetrowych rawek. Jakby nie można było niczego innego wprowadzić. W tym momencie są już zjazdówki DH na 29 calach, co wydawało się wówczas jak lot na Marsa w średniowieczu. Przykładowo Santa Cruz, która ma V10 29" ze skokiem 210mm, sama pisała przed 2006 rokiem, iż 29era nigdy nie zbudują, bo koła ważą tonę i się pogną na pierwszym wyboju, zaś skok amortyzatora nie może przekroczyć 80mm, a fullas nie jest możliwy do zaprojektowania. Patrzę teraz na owe dyskusje tudzież ( "tudzież" oznacza "oraz") insze utyskiwania jak na minione obawy. Dziś ktoś, kto wchodzi w temat mtb zaczynie zapewne od 29era i nie będzie jakoś marzyć o mniejszym sporo kole, chyba, że planuje czynić triki i wygibasy. ---------------------------------------------------------------------------------------- Dawno, dawno temu... Sporo czasu minęło odkąd tutaj prowadziłem swoją krucjatę. Powody dla których nie chcieliście 29erów 2006 przestały istnieć, zatem otwarłem wątek na inszym forum. Tłumaczę tam zachodnią literaturę i załączam wygrane w maratonach na 29erach. Przykładowo Sauser, Stander, Todd Wells i inni. Trza mieć mocne nerwy, ażeby go w całości przeczytać, być może na trzeźwo się tego nie uda dokonać. http://www.emtb.pl/forumo/showthread.php?tid=378 Jestem największym fanatykiem tych rowerów w Polsce. Życzę wytrwałości w przeczytaniu tamtego wątku w całości. Niech moc będzie z wami.
"Until you get two suspended 29er wheels under your ass you aint riddern nothing yet." | |
| Edytowane przez ChuckNorris dnia 11-05-2020 22:41 | |
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
Boziu- znowu się zaczyna
|
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Nowość w geometrii na 2011 rower Orbea. Wygięta rura podsiodłowa, przez to skrócone widełki o 10 mm (435 mm, było 445mm) Suport niżej o 5 mm (teraz 65 mm, było 60 mm) Waga ramy 1280 g, było 1400 g. Wzrost zalecanego skoku amora 100 mm było 80 mm. Korba 39/26 Kaseta 11-36 (10 rzędowa) Trzy rozmiary S, M, L - była tylko M Ciekawostka, że w ofercie są tylko 3 modele 26', a 7 modeli 29er. Zaczyna się ![]() Marcin dodał/a następującą grafikę: ![]() | |
| Edytowane przez Marcin dnia 09-09-2010 08:24 | |
|
| |
| szkasia Posty: 507 Dołączył: 13 sie 07 |
|
Witam Nie śledziłam wątku w 2006 więc nie wiem jakie to były powody podaj konkrety przed rozpoczęciem dyskusji |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Witam No właśnie "fanatykiem"- to je główny powód niskiej skuteczności Twojej zachęty do posiadania 29era. Dla mnie głównym powodem, i tego nie usunięto( nie usunąłem ), jest brak wolnych środków na 5ty rower z rzędu. Nie mam także gdzie tego wszystkiego bezpiecznie przechowywać. Owszem mogę coś sprzedać(wyprzedzam postawienie tego argumentu) i kupić w to miejsce 29", ale rowery, które posiadam nie wykazują aż w tak dramatycznym stopniu wad, na które lekiem miałby być "wielkokołowiec"!No i ten niesmak, gdybym usłyszał... "jednak dałeś się przekonać Chuck'owi"!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Axi dnia 09-09-2010 09:39 | |
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Nowy Scott Scale 2011 z wagą 9,6 kg Nie wiem skąd mają taką lekką ramę 949 g. To jest 311 g mniej od Orbea. Ciekawe jak ze sztywnością. Koniec tematu z mojej strony. To jest dla nowych pokoleń. Starzy zostają na 26' ![]() Marcin dodał/a następującą grafikę: ![]() |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Witam To pisz sobie tam do woli. No chyba, że chcesz bana? połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Nowy Scott Scale 2011 z wagą 9,6 kg Scott miał ostatnio lżejsze ramy od Orbea. Jeśli mówimy o najwyższym modelu Alma 29er S Team to on dodatkowo nie jest zbudowany z najlepszego kompozytu Orbea (OMS zamiast OMG). Ze sztywnością Scale jest zapewne jak powinno skoro na analogicznych ramach ścigają się najlepsi zawodnicy na świecie. |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Koniec tematu z mojej strony. To jest dla nowych pokoleń. O nie, nie! Ty akurat Marcinie jesteś przykładem, że 29ery są potrzebne na rynku już teraz! Dobrałeś rower idealnie do swego wzrostu, złożyłeś sprzęt rozsądnie, lekko, myślałeś o fullu- wielkie koło dało Ci jego pewną namiastkę, sprawdziłeś sprzęt w ogniu zawodów(a nie tylko w wynikach pucharu świata)... różnorakich(!!!), teren/szosa, udowodniłeś sporą liczbę zalet tego rozwiązania!!! ![]() ![]() Dla Ciebie i Twego 29era!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 09-09-2010 09:42 | |
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Nie ukrywam że gdybym dziś składał rower do ścigania to na 80% postawił bym na 29er Niestety głównym problemem jest cena poszczególnych specyficznych komponentów oraz ich dostępność w Polsce. Rama, amortyzator w przyjemnej cenie, koła UST, opony na chwile obecną to tylko python ust. Gdyby można było to wszystko zamknąć na poziomie cenowym 26 to już dziś bym przechodził na 29
...całe życie drugi! |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
| Do tego dochodzi powszechność dostępu do części (rama, amortyzator, obręcze, opony). Jak wiadomo, przy intensywnym używaniu dość szybko, często niespodziewanie, mogą zakończyć swój żywot. W przypadku 26" przekładam brakującą część z innego roweru lub kupuję w najbliższym sklepie. W przypadku 29" sprawa może być bardziej skomplikowana. Inna sprawa, to jestem ciekawy jak jeździłoby się na takim rowerku. Uwzględniając moje doświadczenia z przełajów, wydaje mi się to interesująca propozycją. Z trzeciej strony... podobnie jak Versus "odczuwałbym niesmak gdybym usłyszał... "jednak dałeś się przekonać Chuck'owi"!" Zwłaszcza, że jego krucjata była prowadzona w sposób chamski. (mogę wprawdzie, jak zazwyczaj, użyć łagodniejszego określenia, ale akurat w tym wypadku akurat to wydaje mi się najbardziej adekwatne) | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Scott 29-er to będzie coś. Chciałbym je zobaczyć w akcji na polskich trasach.
| |
| Edytowane przez Michu dnia 09-09-2010 14:44 | |
|
| |
| kr-oil Posty: 27 Dołączył: 25 wrz 07 |
|
|
Gary Super Fly z 2008-2009 waży 1250 w rozmiarze L. Samą ramą dużo się nie wycieniuje, ogólnie trzeba się bardzo starać, bardziej i drożej niż w 26 calach. Obręcze i gumy muszą być ciut cięższe, w dodatku geometria szprych jest lepsza dla koła 26 cali, trudniej jest zapleść lekkie i wytrzymałe koło 622. Pomogły by szersze kołnierze piast ale co wtedy z napędem, inne ramy, nowe piasty szerzej korba? Na takie szaleństwo chyba się nie zanosi. Można zostawić np 8 trybów z nowej 10 i zwęzić bębenek, zrezygnować z tarczy. czyli trzeba toczyć sobie włąsne piasty?Fantastyka... Muszę sprawdzić ofertę Ztr, ale tego nie da się zapleść na revoluszynach, gotowe koła Mavica chyba mają nie najlżejsze obręcze, karbonowego Reynoldsa nie widziałem, a niezłe zawodnczki w stanach śmigają na jakichś lekkich setach Bontagera czy WTB, w wyszukiwaniu takich detali mistrzem był czak bo mnie goggle nie bawią woogle. No tak czy inaczej rynek się powiększa, a Maja ma złoto na 26". Ogólnie na wyścig typu XC, interwały to duże koło trochę ustawia się okoniem, na większości maratonów jednak dla rzeszy amaorów było b ciekawą opcją. Piasek, błoto, terenowe tarki, podjazdy ze złą trakcją. Tu jest plus... Co do wagi, zwykłą rama alu, reba tarcze, korba xt, lekki kokpit, zwykłe siodło i sztyca, koła nawet dość lekkie. waga z błotem i zapasem, komórką bez bidonów po Krynicy - 14,8... Czyli po zdjęciu błota i torebki waży powiedzmy 13,8. to kasujemy ze sztycy 100g, z kół 300g, z ramy 600, pedały 100 i dodajmy ok 500 gram z wszystkich duperelo przerzutek gdyby je pozamieniać. razem 1,6 kg.., Czyli mój nowy rower z karbonową ramą i wycieniowaniem co się tylko da schodzi do ok 12 kg? dziękuję bardzo to jest za duży wysiłek... Będzie 14... :-) Dobra propozycja dla chętnych to oferta demo speca, sprawdziłem sobie jak działa full, ciekawie... Waga czystego epika też powyżej 14 kg, za 11900. ( korba deore i te klimaty) Ogólnie to nie zamienię się na 26, którego ...nigdy nie poznałem... Ale mocno podkreślić trzeba fakt że dobry i super lekki full 26 cali tak spłyca niedogodności hardtajlów że śmiało konkuruje z 29, również na podjazdach. Tak że nie ma sensacji,,, Każdy rower da się objeździć i nabijać kolejne km sprawnie i zdrowo, choć trzeba dobrać wiele zmiennych dokładnie pod siebie, a potem ziuu... Pozdrawiam Marek. ps widzieli mnie może katem oka :-) na B1 plus czarny kask z poprzedniej epoki, Szkasia to chyba mnie na zjeździe w Suchedniowie zapoznała. Teraz na kazdym maratonie po kilka osób na dużych kołach jest to już się opatrzyłem... i mnie nikt nie zagaduje... |
|
|
| |
| ChuckNorris Posty: 360 Miejscowość: Kraków Dołączył: 11 paź 06 |
|
|
kr-oil - Trym- zgadza się ? Epic Full S-works 29er waży jakieś 9,8 kg w M-ce, Trek Superfly 100 to też poniżej 10 kg. Ogólnie do najlżejszego 26era trza oddać jakieś od 800 gram do 1300 w zaleności od kompentów i mamy 29era. Waga wagą, full 24" zrobiony z tych samych komponetów co 26er też byłby lżejszy o podobną wartość, a nikt by na nim nie jeździł. Będę tłumaczył kilka artykułów co do wyścigów z włoskiego w tamtym wątku. Dam tutaj znać jak będą gotowe. "Until you get two suspended 29er wheels under your ass you aint riddern nothing yet." | |
| Edytowane przez ChuckNorris dnia 09-09-2010 18:02 | |
|
| |
| kr-oil Posty: 27 Dołączył: 25 wrz 07 |
|
Przecież już pisaliśmy do siebie nawet na tym forum nie pamiętasz? Zawsze miałem dla Ciebie kubeł letniej wody Epic ów jest kilka, a do katalogów waży się rower bez pedałów, najczęściej na furius fredach. Epika (najniższy model) ważyłem. Jest jak wyżej. Cena za gram super lekkiego 29 jest dużo wyższa niż 26 cali i to się na razie nie ma jak zmienić. Mówię ci Czaku 29 jest nie złe, ale nie przychyla nieba, i racjonalniej jest dla polskiego superściganta jest brać epica 26 ". Sam nie będę wykładał kilku tysięcy za najlżejszą korbę, kolejnych na najlżejsze hamulce, nie założę po siebie sztycy kcnc, ani piasty kozaka na przód.Nie będę też uszczelniacz mleczkiem Szalonych Fredów na bez dęciu bo mnie to nie bawi... Hardtajle 29 zaczynają powoli mieszać w stawce, chyba najwyżej dojechała u nas ta amerykańska dziewczyna która mieszka w kamperze. W Bielawie na xc? Jakieś etapówki Trans Rokis? Trans Alp? też wygrał tim na 29. Ale to w jakimś sensie jest raczej związane z marketingiem i sponsoringiem a nie wyższością danego rozmiaru. Myślę, że to tak jak ze wszystkim, dobrze że jest wybór i każdy wybiera to co lubi... A wrażenia z fula 29, jest naprawdę nieźle. Napęd z kasetą 36 pozwala miło wjeżdżać Zjeżdża się na krechę pilnując tylko przednie koło, mózg działa trochę z głupia frant jak są fragmenty o charakterze mazowieckim, jednak jak tylko jest w górę lub w dół to się poprawia. W specu testowym brakowało mi dobrej trakcji tylnej gumy, lubię mieć jednak solidne klocki, a z przodu preferuję oponę 2,25. A Kapitan jest taki .... może lepszy na błoto, trochę musiałem go pilnować... Pozdrawiam, i mam nadzieję że w nowym subtelnym wydaniu będzie Ci łatwiej uzyskać sympatię wielbicieli jak to dyplomatycznie i skocznie nazwałeś "małej kichy" ... |
|
|
| |
| ChuckNorris Posty: 360 Miejscowość: Kraków Dołączył: 11 paź 06 |
|
|
Dokonałem kolejnego tłumaczenia zachodniego artykułu. Zapraszam do czytania. Nie widzę też sensu dublowania tutaj go skoro wszystko może być w jednym miejscu. Polecam przeczytać wątek od samego początku. Powstało w nim masę kłótni wynikających z emocjonalnego przywiązania do rawki 559mm czyli 26" jak i niewiedzy użytkowników. Co do napędów to na wiosnę będę jeździł na napędzie 20x38 co będzie odpowiadało około 22x37 na 26erze. Napęd typowo All Mountain na strome podjazdy nie do ścigania się. "Until you get two suspended 29er wheels under your ass you aint riddern nothing yet." |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Rany, gdzie ty znajdziesz takie podjazdy? I jak do nich dojedziesz? Chyba że cały dzień na ściankach wspinaczkowych Zakrzówka spędzisz. Zwracam honor! Jako twardogłowy nie wziąłem pod uwagę wielkości napędzanego koła! A powinno to być oczywiste!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 27-09-2010 10:02 | |
|
| |
| Witek Posty: 46 Dołączył: 7 sie 09 |
|
Szkoda czasu marnowac na 29 , to jest przyszlosc | |
| Edytowane przez Witek dnia 26-09-2010 17:31 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Szkoda czasu marnowac na 29 jak poprawią zwrotność to rowerek będzie idealny
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
..Witek Jak ci się nudzi, to znajdź sobie inne forum. Nie rób tutaj OT! |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |




), jest brak wolnych środków na 5ty rower z rzędu. Nie mam także gdzie tego wszystkiego bezpiecznie przechowywać. Owszem mogę coś sprzedać(wyprzedzam postawienie tego argumentu) i kupić w to miejsce 29", ale rowery, które posiadam nie wykazują aż w tak dramatycznym stopniu wad, na które lekiem miałby być "wielkokołowiec"!
