Tubeless ale jaki?

Autor Wiadomość
Marcin mężczyzna

Marcin
Posty: 1656
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 08-10-2009 10:31 RE: Tubeless ale jaki?
Pocio, czyli wystarczy wersja dla mnie: obręcz Ztr 355 i dowolna opona np. Python Tubules Ready? Jak złapie kapcia, to założę zwykłą dętkę? Nie chciałbym się bawić w płyny.
Edytowane przez Marcin dnia 08-10-2009 10:52
buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 08-10-2009 15:07 RE: Tubeless ale jaki?
Nie wystarczy. Opony TR i obrecze ZTRa sa przystosowane tylko do uzycia z uszczelniaczem!
Pocio, czy opony tubeless IRC zakladaja sie bezproblemowo na obrecze ZTR, czy trzeba uzyc do tego duuzej sily??
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 08-10-2009 20:05 RE: Tubeless ale jaki?
Ja na końcówce pomagam sobie łyżką przy zakładaniu Mibro (dotyczy drugiego boku).
Do tej chwili w oponie jest powietrze pod nie zmienionym ciśnieniem i ma przejechane 45 km. W następnych dniach popróbuje w terenie i z mniejszym ciśnieniem

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

piotr mężczyzna

piotr
Posty: 291
Miejscowość: Królewski Kraków
Dołączył: 8 lis 06
Dodane 08-10-2009 20:53 RE: Tubeless ale jaki?
Marcin, do 29" jest http://lemonbike.eu/product_in…roducts_id=1010

Zamawiając na miejscu w Krakowie u ...... dostajesz cene , także na montaż kół.

Pocio zapomniał dodać iż koło trzyma powietrze , a nie wlał mleczka uszczelniajacego jeszcze.

Te obręcze co ma założone mają specjalny rancik w kształcie haczyka, który doskonale współpracuje z oponą bezdętkową - zazębiają sie.

Niestety pierwsze pompowanie musi być pod ciśnieniem, aby szybko opona zazębiła się o obręcz - przydatny jest kompresor, chociaż duża pompka takze powinna dać rade - jeśli tylko chycą ranty to pompowanie idzie elegancko.
W zasadzie jest to identyczny system jak koło samochodowe.
W nim nie dodaje się mleczka, jedynie rant obreczy i opony smaruje odpowiednim smarowidłem,czego chyba nie warto robić bo opona mogłaby się prześlizgnać na obreczy na małym ciśnieniu, w autach się raczej nie przesuwa, ale w rowerze może być problem.
W miejsce mleczka można wlać i nawet płyn uszczelniajacy jakby ktoś chciał.


Tak apropo, kolega na ZTR Olipikach zrobił już ok 3 tyś km , na nyplach alu. żaden nypel nie strzelił, obrecze są proste, Piasty takie same jak dostał Pocio, ( inny kolor ) , koła są uzywane w fulu o skoku ok 135 mm i były jeżdżone w cięższym terenie, rowerzysta waży ok 70 kg, także pomimo swojej niskiej wagi - obręcze i całe koła , cały system żyje sobie dobrze.

u3391y2009v4.gif

tel. 0-666-316-604
serwis: www.bikeserwis.pl.tl

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 08-10-2009 20:58 RE: Tubeless ale jaki?

Niestety pierwsze pompowanie musi być pod ciśnieniem, aby szybko opona zazębiła się o obręcz - przydatny jest kompresor, chociaż duża pompka takze powinna dać rade - jeśli tylko chycą ranty to pompowanie idzie elegancko.
piotr

nie musi. Ja spokojnie napompowałem pomką stacjonarną. Wystarczy tylko dobrze ułożyc opone i juz od 1 machniecia opona się wypełnia powietrzem. Sam byłem w szoku.

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 23-10-2009 11:01 RE: Tubeless ale jaki?
kolejne przemyślenia.
Obręcze Sunringle Equalizer 23 nie nadają się na zestaw bezdętkowy. Wypowiedź po zalaniu mleczkiem. Mimo mleczka schodzi powietrze.
Uzasadnienie brak wgłębienia na środku obręczy co powoduje, że opona nie przylega dobrze do obręczy. Co prawda mleczko pozwala uszczelnić zestaw ale do pompowania niezbędny jest kompresor. Trzeba wlać dużo mleczka bo jak ma jeszcze uszczelnić ewentualne dziury to musi być zapas.
Dużo bardziej nadają się obręcze Mavicka bo mają podobny rowek jak ZTR.
I jeszcze jeden wniosek mleczko jest w stanie zastąpić dętkę. Chyba na wiosnę zaryzykuję jazdę na oponie dętkowej bez dętki z mleczkiem. Jedyny problem to założenie dętki na maratonie. Mleczko zakleja wentyl więc mogą być problemy z odkręceniem nakrętki.
Nie testowałem jeszcze wentylków innych niż NoTubes, bo moga zmienić moje zdanie o zestawie.

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

Edytowane przez pocio dnia 23-10-2009 11:49
Michnik mężczyzna

Michnik
Posty: 1087
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 5 kwi 06
Dodane 23-10-2009 17:16 RE: Tubeless ale jaki?
Ciekawostka w waszym temacie:
http://www.mtbnews.pl/content/view/1083/44/
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 26-10-2009 19:55 RE: Tubeless ale jaki?
I stało się! :D Opaski doszły czyli najbardziej niezbędny element jest. Założyłem je - pasują idealnie. Dla eksperymentu wyciąłem wentyl ze starej dętki i go zakręciłem, założyłem zwykłą oponę, ale wchodziła na tyle ciężko że złamałem dwie łyżki :p Opona ciasno siedziała na obręczy więc zacząłem dmuchać, całkowicie na sucho. Pompka stacjonarna dała radę, 5 barów - opona powskakiwała w rowki i utrzymywała ciśnienie. Zacząłem delikatnie upuszczać i na granicy 2 barów puścił wentyl, bo było już za niskie ciśnienie. Z wentylkiem dedykowanym będzie o wiele lepiej :) Plastikowa opaska z fabrycznych kół zapewnia gwarancje szczelności tak jak w wyższych modelach Mavica, Fulcruma czy Shimano.

...całe życie drugi!

Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 20-12-2009 12:08 RE: Tubeless ale jaki?
Co by shoutboxa nie zapychać.
W przypadku opony którą założyłem na przednie koło, nie chce wskoczyć z jednej strony w dedykowane wgłębienie - ciśnienie (5 bar) muszę kompresorem spróbować by gwałtownie przyszło uderzenie powietrze i zaskoczyło nie sądziłem że opony mogą być aż tak ciasne. Zabezpieczę jakoś śrubokręty i będę próbował wcisnąć oponę. Teraz tylko pojawia się pytanie: jak bardzo są odporne opony TNT na rozcięcia? bo włożenie dętki na trasie nie będzie możliwe, jeśli płyn nie uszczelni to klapa i co? pozostaje tylko ratunek w piance naprawczej, a jak nie to z buta do mety :p Ale korzyść z tego taka że nie ma co obciazać roweru zapasową dętką i pompką :D
Sprawa wysokości ścianek obręczy raczej nie jest czymś niespotykanym bo modele Fulcruma pod tubeless tj. 3, 1, 0 oraz carbon mają taką samą wysokość obręczy jak moje 5.
skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 20-12-2009 12:33 RE: Tubeless ale jaki?
Heh, na przyszły sezon miałem brać dokładnie te opony ale dalej się zastanawiam - nawet jak je w końcu jakoś naciągnę na obręcze :D to zdecydowanie trudniej będzie je zdjąć! Z tą pianką to chyba dobry pomysł bo montażu dętki to nie widzę gdzieś w trasie...
Na pewno łatwiej jest założyć zwykłe kevlary ale nie będą tak odporne, tnt to jednak więcej gumy a opony powinny być porządne :)
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 20-12-2009 12:43 RE: Tubeless ale jaki?
Mam nadzieję że po pewnym czasie dzięki różnym warunkom pogodowym opony troszkę się rozluźnią po pewnym czasie :) Zdecydowałem się na saguaro bo mają chyba najbardziej uniwersalny bieżnik, który da rade w każdych warunkach.

Bliżej początku sezonu będę poszukiwał osób paru osób na zakup płynu hutchinsona w baniaku 5 litrowym za 420zł wtedy litr płynu kosztuje 84zł a 120ml 10,08zł dla porównania 120mm solo kosztuje 49zł i to nie zawsze wystarczy na zalanie obu opon.

Czy ktoś wlewał kiedyś płyn przez wentyl? najlepiej chyba strzykawką to zrobić bo wytworzy duże ciśnienie i płyn nie zaklei wentylka. Ewentualnie można by do strzykawki podpiąć wężyk o średnicy zewnętrznej 4mm tak by przedostał się bezpośrednio przez wentyl do opony.
Edytowane przez Maciu dnia 20-12-2009 12:46
skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 20-12-2009 12:57 RE: Tubeless ale jaki?
Wstępnie bym się pisał 1 litr płynu :)
Podobno dobrze się sprawdza wężyk nałożony na wentyk i strzykawka z wyciągniętym tłokiem - płyn sam spływa do środka. Nie testowałem bo zawsze wlewałem do opony :)
pocio mężczyzna

pocio
Posty: 3929
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 wrz 06
Dodane 20-12-2009 17:43 RE: Tubeless ale jaki?
też pisze się na płyn (1 litr)
Ja wlewałem przez wentylek (mam taki sam jak Ty) po wykręceniu wentylka. Brzmi to trochę śmiesznie ale wentyle NoTubes naja wykręcane wentylki podobnie jak np. Schwalbe. Ja wlewałem za pomocą pojemnika z dziubkiem. Jedyny problem to trzeba do tego spóścić powietrze z opony.

połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama
pozdrawiam naczelny bleblak pocio

buli mężczyzna

buli
Posty: 736
Dołączył: 16 sty 08
Dodane 20-12-2009 18:39 RE: Tubeless ale jaki?
Maciu, na obrecze przyklej tylko tasme uszczelniajaca (NoTubes badz FRM). Z tymi oponami (TNT) wystarczy to do uszczelnienia i trzymania cisnienia - przy tak ciasnej stopce nie ma szans na spadniecie opony z obreczy.
Co do uszczelniacza to nie razdze lac mniej do opony niz 100 ml, a przy oponach niebezdetkowych nawet wiecej!

PS: Majka i jej teamowe kolezanki jezdza na zwyklych detkowych oponach Geaxa, ktore da sie bezproblemowo uszczelnic na obreczach Stan'a (na jakich tez dziewczyny smigaja). Te Geaxy waza ok. 500-600 g wiec sa dosc odporne na uszkodzenia, a dziewczyny sa rownoczesnie bardzo lekkie!
Czy opony niebezdetkowe uzywane z niskim cisnieniem sie sprawdza, tzn beda odporne na defekty, na wymagajacych trasach maratonow, bede mogl odpowiedziec po sezonie! Na pewno zysk wagowy na takich oponach jest ogromny - ok. 200 g na sztuce!!
Na pewno w swiatowym MTB zauwaza sie trend odchodzenia od klasycznych ciezkich opon UST na rzecz przeroznych Tubeless Ready badz klasycznych opon detkowych usczelnionych na bezdetkowych kolach!
Edytowane przez buli dnia 20-12-2009 18:42
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 20-12-2009 19:32 RE: Tubeless ale jaki?
Nie mogłem usiedzieć bezczynnie i poszedłem działać. W ruch poszły śrubokręty owinięte szmatkami, kombinerki, klucze i mydliny. Oponę jak i obręcz wysmarowałem mydlinami kilka śrubokrętów dwie pary rąk i opona wskoczyła pełen szczęścia przystąpiłem do pompowania. Ale nie, nie mogło być tak kolorowo! Opona osadziła się na wentylku i nie nabierała powierza. Więc poluźniłem wentyl ale opona tak ciasno siedziała że ciężko było cokolwiek zrobić. Musiałem podważać oponę by wentyl wskoczył do środka, tak też się stało tyle że teraz opona nie puszczała wentyla do opaski i nadal uciekało powietrze mimo intensywnego pompowania. Wziąłem kombinerki i zacząłem dokręcać wentyl trochę sie bałem o niego i obręcz ale powoli dało rade. Całe szczęście intensywne pompowanie pomogło ale ostatecznie miejsca wokół wentyla musiałem zalać czystym ludwikiem. Teraz już oba koła są przygotowane i trzymają ciśnienie na sucho.

Maciu, na obrecze przyklej tylko tasme uszczelniajaca (NoTubes badz FRM).buli

Mam lepszą taśmę, oryginalną plastikową UST.

bede mogl odpowiedziec po sezonie! Na pewno zysk wagowy na takich oponach jest ogromny - ok. 200 g na sztuce!!buli

zakładasz zwykłe opony?

Jednak maratony to nie XC gdzie waga i szybkość to priorytet, zresztą jest strefa techniczna na okrążeniu więc można szybko wymienić koło. Lepiej zrobić siłe która uciągnie cięższy sprzęt niż łapać szybkie defekty czy też narażać zdrowie.
Edytowane przez Maciu dnia 20-12-2009 19:33
Axi mężczyzna

Axi
Posty: 3258
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 8 sie 06
Dodane 20-12-2009 19:36 RE: Tubeless ale jaki?
Jednak maratony to nie XC gdzie waga i szybkość to priorytet, zresztą jest strefa techniczna na okrążeniu więc można szybko wymienić koło. Lepiej zrobić siłe która uciągnie cięższy sprzęt niż łapać szybkie defekty czy też narażać zdrowie.Maciu


O ile się nie mylę, to w rowerze Kuby Krzyżaka prezentowanym na śp. cyclo.pl ;) były najcięższe Pythony UST MRC (coś koło 800g szt.)... które opisywał jako nieprzebijalne :).

Pozdrawiam :)
Axi

Edytowane przez Axi dnia 20-12-2009 20:55
spootnick mężczyzna

spootnick
Posty: 584
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 30 maj 08
Dodane 20-12-2009 21:08 RE: Tubeless ale jaki?
Ja na dzień dzisiejszy planuję pójść na całość RoRo EVO 2.1 z mleczkiem na MMX Podium:) Ma to chyba szanse działać przy moich 55kg?
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 20-12-2009 21:36 RE: Tubeless ale jaki?
Rocket Ron masz na myśli? Wg mnie jest zbyt delikatny i może być zbyt luźny. Ale próbować zawsze można.
spinoza mężczyzna

spinoza
Posty: 1419
Miejscowość: Kraków - Kliny
Dołączył: 7 sie 06
Dodane 20-12-2009 21:38 RE: Tubeless ale jaki?
..zakładając że na kamienistych zjazdach będziesz sprowadzać rower to tak :)

Połowa niewyczyszczonego błota odpadnie sama.

skrzynia mężczyzna

skrzynia
Posty: 566
Miejscowość: bikegaraż
Dołączył: 29 lip 06
Dodane 20-12-2009 22:07 RE: Tubeless ale jaki?
Ja bym nie ryzykował lekkich opon z mleczkiem, są za delikatne, łatwiej przeciąć - a wtedy raczej uszczelniacz nie pomoże :p Próbowałem ze Speed Kingami - nacięła się na lajtowym zjeździe (nacięcie 4-5mm) i miałem koszulkę do prania bo była w mleczku Joe's podobnie jak i rama :D
Potem stwierdziłem, że niczego poniżej ~550g nie zakładam :D Pythony TR sprawdziły się w 100% pod względem trwałości, ale w błocie są kiepskie więc teraz myślę o czymś innym i chyba to będzie Toro TR, ewentualnie Saguaro ale myślałem o zwykłych zwijanych B)
Edytowane przez skrzynia dnia 20-12-2009 22:08
Skocz do Forum: