Jesienno-zimowe bieganie
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
Czas już nadchodzi, taki, że rowerku coraz mniej...ale za to można wykorzystać to w inny sposób jak np: biegając. może zaczniemy jakoś się umawiać na wspólne bieganie. Bulwary lub Błonia...powiedzmy 2x w tygodniu popołudniami lub w soboty rano. Czy w ogóle byliby zainteresowani...nie chodzi mi o nie wiadomo ile km...powiedzmy że max 10-12 km...by wystarczyło. co o tym sądzicie? |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
mnie lekarz zabronił biegania
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| oscar Posty: 178 Miejscowość: Kraków Dołączył: 28 maj 10 |
|
Ja też nie mogę biegać Wszystko przez płaskostopię. Po kilku wypadach zaczynam mieć ból pięt |
|
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
| Być może powinieneś zainwestować w porządne buty dla mocno pronujących. | |
|
| |
| oscar Posty: 178 Miejscowość: Kraków Dołączył: 28 maj 10 |
|
Mam już specjalne wkładki, ale noga od spodu w nich się strasznie grzeje i obciera. A za pieniądze które przeznaczyłbym na buty wolę wydać na basen lub squasha (super sport, męczący, który wiele osób poleca).![]() Ale dzięki za poradę. |
|
|
| |
| Roza Posty: 441 Dołączyła: 30 lip 07 |
|
Polecam książkę "Urodzeni biegacze" - żadnych wkładek, żadnych pronacji. Miękkie wygodne buty i... nie zaczynać kroku od pięty tylko od śródstopia - oto klucz do sukcesu! Biegać każdy może ![]() |
|
|
| |
| zuczek Posty: 109 Miejscowość: Kraków Dołączył: 23 maj 09 |
|
| Ja będę sceptyczny. Nie każdy może biegać. Pocio nie może i ja też nie. Swoje kolana popsułem grając w kosza. Przez pół roku dochodziłem do zdrowia a kolana już nigdy nie będą jak nówki. Bieganie to jednak większe ryzyko kontuzji. Polecam trenażer, basen lub przerwę do wiosny. | |
|
| |
| oscar Posty: 178 Miejscowość: Kraków Dołączył: 28 maj 10 |
|
|
Poza tym - wiem, że niektórzy się ze mną nie zgodzą- bieganie mnie jakoś nie wciąga. Wolę sobie poodbijać piłką o ścianę , lub popływać. |
|
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
Pocio nie może zuczek chwilowo. Zgadzam się, że bieganie jest nudne ale co w takim razie powiedzieć o jeździe na trenażerze? Mam nadzieję, że będę mógł wrócić do biegania za jakiś czas. połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
| Roza Posty: 441 Dołączyła: 30 lip 07 |
|
Oscar to czemu się tak wściekasz, że nie możesz biegać? A bieganie wcale nie jest nudniejsze niż np podjazdy pod zoo ![]() |
|
|
| |
| oscar Posty: 178 Miejscowość: Kraków Dołączył: 28 maj 10 |
|
No nie wiem mój błąd![]() Pozatym ja lubię podjeżdżać pod zoo ![]() P.S. Chyba mały OT zrobiliśmy. | |
| Edytowane przez oscar dnia 14-11-2010 22:13 | |
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
Dla mnie bieganie jest nudne przez pierwsze 10 minut, po kolejnych 10-ciu zaczyna się robić sympatycznie, bo po pierwsze: wbiegam dość głęboko w las, gdzie jest po prostu ładnie, górki, ścieżki itp. a po drugie: organizm przestawia mi się na ten rodzaj wysiłku i przestaje to być udręką. Polecam bieganie w terenie (niekoniecznie w trudnym), bieżnia jest jak trenażer. Choć mam pod blokiem całe boisko (niejaki "Orlik" ), to wolę zasuwać po lesie, no chyba, że jest dużo błota. Bieganie z czołówką jest bardzo klimatyczne, ale Knight Riderzy wiedzą o tym jak sądzę ![]() | |
| Edytowane przez Pirx dnia 15-11-2010 09:55 | |
|
| |
| Roza Posty: 441 Dołączyła: 30 lip 07 |
|
ja też uwielbiam biegać po lesie ![]() |
|
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
To co Pirx. Sprawdzimy się w Krakowie na 10 km i potem półmaraton Żywiec 21 km? |
|
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
A za kogo się przebiorę, chyba za biegacza bo podobno jestem rowerzystą...A poważnie - czemu nie? Kraków może być, ale Żywiec to dla mnie za długi dystans, nie mam odpowiedniego przygotowania, a sama wytrzymałość i siła woli nie wystarczą, jak kostka czy inne kolano odmówi posłuszeństwa. Pewnie bym ukończył, ale potem 3 tygodnie chodzenia na rękach jakoś mi się nie podobają ![]() | |
| Edytowane przez Pirx dnia 15-11-2010 21:55 | |
|
| |
| Marcin Posty: 1656 Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Pirx, zacząłem dzisiaj przygotowania do nowego sezonu. Od biegu 45 minut i 8,5 km. Myślę do sylwestra wybiegać 150 km. Kto biegał, to miał dobry sezon rowerowy. |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
Kto kręcił pod dachem to miał dobry sezon ![]() |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
Też biegam, to dla mnie nowość . Przebiegłem już 28 km, na razie na 8,5 km potrzebuję 60 minut, ale z sesji na sesję jest fajniej.
Куба |
|
|
| |
Kocur ![]() Posty: 1596 Miejscowość: Kraków Dołączył: 15 kwi 06 |
|
Polecam książkę "Urodzeni biegacze" - żadnych wkładek, żadnych pronacji. Miękkie wygodne buty i... nie zaczynać kroku od pięty tylko od śródstopia - oto klucz do sukcesu! Biegać każdy może Jestem za - wolę czytać niż biegać ![]() A tak poważniej, po jakiś 2, 3 km zaczyna mnie lekko boleć prawe kolano, potem mocniej... - nie boli przy żadnym innym "używaniu": rower, narty, pływanie, tenis. Zbieram się zbadania tego już ponad rok :/ MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
| To biegaj 1-2km przez miesiąc/dwa i po takim okresie sprawdź, czy da rady 2-3? | |
|
| |
| Skocz do Forum: |



, lub popływać.

