Półmaraton Marzanny 18.03.12
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
18 Marca odbędzie się IX Półmaraton Marzanny. Wpisowe jest dosyć spore (do 14 marca aż 60zł ) ale planuję spróbować tam swoich sił. REGULAMIN TRASA FORUM ZAPISY I STATYSTYKI Więcej Trasa posiada atest PZLA. Na chwilę obecną zapisało się już 1076 osób. ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 08-03-2012 00:07 | |
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
bede, okazja zeby przebiec sie po plaskim
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
| Fajnie że zmienili trasę bo rok temu były ponoć tylko okrążenia wokół Błoń .... będzie co zwiedzać ;-) | |
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Przez kilka ostatnich lat były to tylko okrążenia wokół Błoń, także aż jestem zaskoczony taką odmianą.
Pozdrawiam |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Dokładnie będzie wyglądała tak : Start / Meta - Krakowskie Błonia (al. 3 Maja) 3 Maja – Focha – alejka Rudawa – Piastowska - 3 Maja – Focha – Emaus – Salwator – Księcia Józefa – Most Zwierzyniecki – Zielińskiego – Tyniecka – Bulwar wzdłuż Tynieckiej – Bulwar Poleski – Bulwar Wołyński – Ludwinowska – Most Retmański – Rollego – Bulwar Podolski – Staromostowa – Kładka Bernatka – Bulwar Kurlandzki – Bulwar Inflancki – Bernardyńska (po I pochylni) – Idziego – Kanonicza – Senacka – Poselska – Planty – Podzamcze – Centrum Informacji Turystycznej – Smok Wawelski – Bulwar Czerwiński (II pochylnią) – Bulwar Rodła – Kościuszki – Kasztelańska – Focha - 3 Maja p.s. Na forum "Romano" zamieszcza ciekawe opisy i fotki różnych zabytkowych obiektów na trasie. np. Most Piłsudskiego po wysadzeniu przez wojska niemieckie w 1945 rJuż 1111 osób chętnych na zwiedzanie ;-) | |
| Edytowane przez szbiker dnia 09-03-2012 14:12 | |
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
W zeszłym roku biegło 415 osób, a po zmianie trasy zapisanych już jest (na dzisiaj) 1180 Rzeczywiście bieganie wkoło Błoni nie było zbyt atrakcyjne. Szykuje się fajna impreza. Ja biegnę z kolegami z pracy, będzie wesoło |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
No to do zobaczenia na starcie ludziska. Oby NAM dopisała pogoda i wiaterek w plecy
|
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
ma byc pogoda i ciepelko w weekend, bedzie dobrze ! ![]() ps: ja wczoraj zrobilem 21km (czesc w sniezycy ) i kurde, pierwsze 5km to totalna meczarnia z bolacymi miesniami wkolo piszczeli, masakra. po gorach biegam i jest ok, a po plaskim taki zonk ! ;s
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
| Roza Posty: 441 Dołączyła: 30 lip 07 |
|
też tak mam |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Przecież nie trzeba biec na "złamanie karku" można większą ekipą razem lepiej, jednym tempem i będzie raźniej...chyba, że ktoś lic na życiówkę na 21km i obstawia mniej niż 1:30
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Już 1242 chcących biegać po płaskim :-) Limit ustalono na 1500 zawodników. Start IX Półmaratonu Marzanny nastąpi 18 marca, o godz.11.00, na Błoniach, w pobliżu kamienia papieskiego. Limit czasu na pokonanie nowej trasy półmaratonu wynosi 3 godziny. Do 14 marca obowiązuje jeszcze wpisowe 60zł a ... ...Po tym terminie- zapisy, oraz opłata startowa ( 80zł) będzie możliwa tylko w Biurze Zawodów w dniach 17.III (w godz 17-20) i w dniu 18.III (w godz 8- 10.30.) Z forum |
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
...chyba, że ktoś lic na życiówkę na 21km i obstawia mniej niż 1:30 ja osobiscie chcialbym sie szarpnac na 1.30, ale pewno skonczy sie na 1.3x, choc to dla mnie i tak szybko, majac na uwadze ile biegam oraz ze taki dystans przebieglem 2 razy w zyiu
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
| Roza Posty: 441 Dołączyła: 30 lip 07 |
|
Michu trzeba pędzić!! Przecież to nie ma sensu - płacić tyle kasy, żeby spokojnie pobiegać w miłym towarzystwie. Takie bieganie jest bezcenne ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Będzie ciężko ale damy radę ... o ile ścięgna nam się wcześniej nie naciągną i kolana nie wysiądą ;-) Na chwilę obecną 1324 chętnych ... pewnie zostanie złamany ten limit 1500 osób ![]() Pogoda raczej dopisze. Przewidywane jest nawet 16 stopni ciepła. W związku z tym będą cztery punkty z wodą. Do kubków na trasie: pierwszy pod mostem Zwierzynieckim, ok. 5 km, drugi pod mostem Grunwaldzkim po przebiegnięciu Kładki O. Bernatki, ok 11 km, trzeci na Błoniach na wysokości Juvenii ok. 18 km i w butelce czwarty: na mecie biegu. | |
| Edytowane przez szbiker dnia 14-03-2012 19:18 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
...20 minut przed startem barwny korowód biegaczy uda się nad pobliską rzekę Rudawę, by zatopić marzannę. Gdy stwierdzą, że zima poszła precz i nadeszła wiosna, wyruszą na liczącą 21 097 m trasę. ![]() Źródło Więcej informacji także w artykule Ograniczenia w ruchu: zielone światło dla biegaczy ! ![]() a co do samego biegu : Profil trasy płaski ale ... Gdy z Łukaszem Bieńkowskim biegaliśmy po tej trasie, żeby wybrać optymalny wariant Marzanny(było ich kilka)i przekazać ja do przygotowania projektu zmiany organizacji ruchu, uznaliśmy , że trasa nie nalezy do łatwych. Co prawda nie ma duzych przewyższeń, ale kilka razy +10m/-10m, dwa mosty (ok.+20m, 3 płaski), podbieg Królowej Jadwigi/Księcia Józefa i robi ciekawie. Paweł Żyła | |
| Edytowane przez szbiker dnia 16-03-2012 11:58 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Kurcze - trasa którą podałem parę postów wyżej (ta opisana) jest nieaktualna ponieważ pochodzi z starego regulaminu który zmieniał się parę razy. Aktualny regulamin dostępny jest na tej stronie a pierwsze 4 km wyglądają następująco : Trasa IX Krakowskiego Półmaratonu Marzanny startuje z okolicy Cichego Kącika. Prosta do Cracovii, tam zakręt w alejkę na al. Focha, do mostku na Rudawie, dalej 90 stopni w al. Emaus równolegle do Rudawy. Ul. Jaksy do Królowej Jadwigi. 90 stopni w prawo i jesteśmy na Księcia Józefa. Więcej informacji na forum I tak każdy będzie każdego gonił a trasa będzie oznakowana i dobrze zabezpieczona ale podaję żeby nie było potem na mnie że ktoś na początku pobiegnie : "3 Maja – Focha – alejka Rudawa – Piastowska - 3 Maja – Focha – Emaus " ;-) | |
| Edytowane przez szbiker dnia 16-03-2012 23:37 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
No to czas na trochę podsumowań ![]() Sama atmosfera była bardzo zadowalająca, dużo znajomych twarzy..Szbiker, Dziczek, Pit, Robin, i wielu innych. Zamiast puścić nas o 11:00 czekaliśmy około20 minut ze względu na jakąś kolizję na ul.Księcia Józefa...potem było już lylko 3...2...1 start i poszli. Czołówka odskoczyła bardzo szybko, gdy mijałem skałę papieską pierwsza 3 była już na 3 km (nie ma się co dziwić, oni z tego żyją ).Potem w miarę dystansu biegło sie raz lepiej raz gorzej, dużo słońca, na pierwszym bufecie woda i do przodu, potem jeden żel APTONII i już jesteśmy na 9 km...gdy zbliżam się do hotelu forum po drugiej stronie widzę Szbikera (ma chłopak siły ![]() ![]() ) poszedł bardzo ładnie. Dalej kładka o. Bernadka i 2 bufet, słońce cały czas daje w łepetynę ale biec trzeba, następnie planty i ul.Kanonicza i powrót na bulwary to już14/15 km...tak do końca i na ul. Kasztelańską i zaraz wylot na półtora rundy wokół błoń....tu było lekkie zniesmaczenie powodem była siadająca psychika jedni już do mety a ja z innymi jeszcze 4,5 km biegu..gdy mijam 18km patrzę po rywalach który ma zegarek by spytać się o czas, odpowiadają że jest już godzina i czterdzieści trzy minuty (1:43) więc blisko do 2 godzin...myślę i tak się w 2 nie zmieszczę, zaczynam zwalniać aż z tyłu goni mnie niewidomy biegacz wraz z przewodnikiem, i mówi do mnie podłączaj. Zatem podłączyłem i na 20,5 km oni sie oderwali a ja już ostatnie metry sam w reszcie rywali. wpadam na metę..czas oczom nie wierzę chciałem przebiec ten półmaraton poniżej 2:30h a udało się zejść poniżej 2h dokładnie 1:57:38 !!!!Dziękuję tym, którzy co roku organizują ten bieg, idealny do przetarcia się przed sezonem, i dziękuję tym którzy mnie wyprzedzili i tym którzy byli za mną. Ogólnie pogoda i impreza dopisały !!! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Wyryp taki że masakra - w pewnym momencie myślałem że zejdę Ustawiłem się na początku ..start i poszli (oczywiście Lachowski i drugi zawodnik od razu wypruli do przodu zostawiając resztę stawki) Zostałem trochę zblokowany ale start chyba mogę zaliczyć do udanych. Tempo było żwawe ale nie na 100% bo do końca jeszcze 20km Na ulicy Emaus lekkie pyknięcie w bark ... a zza pleców wyskoczył simo i poleciał dalej zostawiając mnie w tyle Po 5km między Mostem Zwierzynieckim a Piłsudskiego dopadł mnie kryzys , dużo osób zaczęło mnie wyprzedzać , złapała mnie kolka a serce zaczęło totalnie wariować (czy tam puls jak kto woli :-P) Wtedy miałem jeszcze kontakt wzrokowy z Dziczkiem który jak to zazwyczaj bywa leciał z wózkiem. Kiedy straciłem ten kontakt :-) wyprzedził mnie Lovebeer . Po chwili mniej intensywnego biegu poczułem się jednak lepiej. Z kolei Lovebeer zaczął mieć problemy Starałem się ze wszystkich sił utrzymać jego tempo i przypomniałem sobie o metodzie małych kroczków po czym znajdywałem sobie kolejne cele , kolejne sylwetki na horyzoncie, kolejne bufety, kolejne znaki drogowe :-). Przyspieszyłem i leciałem w miarę równo i mocno. W końcu biegłem w swoim rytmie. Kolejny bufet z wodą przy moście Dębnickim nie należał jednak do przyjemnych ponieważ zachłysnąłem się wodą :-P Przy tak intensywnym biegu można to śmiało porównać z topieniem się :-) Udało mi się jednak złapać oddech :-) Szybko przelecieliśmy przez malowniczą wąską Kanoniczą obok Wawelu...w ogóle super wrażenia i jeszcze te tłumy osób kibicujących wzdłuż trasy naprawdę dodawało skrzydeł ....w chwilach kryzysu mogliśmy na nich naprawdę liczyć ![]() Końcówka biegu od mostu Dębnickiego to już jazda na naprawdę wysokich obrotach - zobaczywszy znak 15km do końca postanowiłem lecieć ile fabryka dała. Jednak w świadomości miałem te 2 kółeczka wokół Błoń co nie pozwalało jeszcze lecieć na 200% bo na 100% już szedłem :-) Dopiero jak wbiegliśmy na Błonia i zobaczyłem simo zacząłem pędzić jak szalony - ostatnia prosta wzdłuż al. 3 maja do Kącika to już istny sprint na 200% przy akompaniamencie dopingującego krzyczącego tłumu kibiców z wuwuzelami .... i jest upragniona meta. Ufff nie mogę się ruszać i iść - mogę jedynie skłonić się w kierunku kolan Patrzę na czas a potem potwierdzenie nieoficjalnego czasu w sms - 1:30:20 i 78 miejsce open... kurcze jest super, nie spodziewałem się takiego wyniku jeszcze przy lekkim naciągnięciu ścięgien gdzieś w okolicy pachwiny :-). Na mecie pogratulowaliśmy sobie z simo którego znowu jak na sylwestrowym nie udało mi się Ciebie wyprzedzić (chociaż się bardzo starałem :-) ) Wszyscy przybiegający zawodnicy otrzymali pamiątkowy medal był też kupon na jedzenie ale nie miałem siły jeść Super impreza i super doping, super atmosfera ! Miło było spotkać na trasie tyle znajomych osób Wszystkim Wam gratuluję. Już umieszczam ten bieg na stałe w moim kalendarzu :-) TUTAJ WYNIKI | |
| Edytowane przez szbiker dnia 18-03-2012 15:43 | |
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
ja napisze krotko - srednie tetno 171, ustalilem tez swoj aktualny hrmax na 189 tak wiec dla mnie konkret wyrypa, najgorsze ze juz przed startem zaczalem miec kurcze w lydach (coz, wczoraj i przedwczoraj mocne treningi, nic nie popuscilem przed biegiem ), a teraz to juz wogole ledwo chodze ![]() sam bieg to dla mnie od startu gonienie szbikera - charakterystyczna koszulka wiec nie latwo bylo go zgubic generalnie bylo mocno, wtedy srednie tetno oscylowalo u mnie w granicach 180, masakra. ale o dziwo bieglo mi sie dobrze i na jakims 7 (?) km dochodze Szymka, pogaduchy i lece dalej. no wlasnie - pogaduchy - chyba przez to ze polamalem sobie oddech zlapala mnie straszliwa kolka, autentycznie bol sakramencki, probowalem przepchanc silowo, ale sie nie dalo wyprzedzilo mnie wtedy kilkadziesiat osob, w tym szbiker, ktory wola zebym na chile odpuscil, tak wiec zwolnilem jeszcze bardziej... potem na ktoryms z tych krotkich podbiegow mnie popuscilo (wogole pod gore byl luzik, z gory momentalnie nie cos lapalo ) i zaczalem biec szybciej. dogonilem kimpla z nt ktory wyprzedzil mnie zaraz za Szymkiem, ale Szymka zlapac juz nie moglem - za duza strata sie zrobila (na mecie kolo minuty chyba ?).generalnie trasa zajebista, doping jak na tego typu impreze doskonaly, tylko ze ja jednak do biegania to sie nie nadaje, pobieglem - ok, ale wiecej nie ![]() ps: 91 open Dodane dnia 18 marca 2012 17:40:24 ooo, a tu dowod ze bylem przed szbikerem ![]() https://plus.google.com/photos…3922?banner=pwa Piwny budda na rowerze. | |
| Edytowane przez LoveBeer dnia 18-03-2012 17:40 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Heh , tak było... walka na maxa ;-P Teraz przez to zryty jestem niemiłosiernie :-) Parę fotek też na nasze miasto.. nawet się załapałem na jedną - to chyba przez to że jako jeden z nielicznych biegłem w długich spodenkach ;-Pa tutaj Marzanna - poszła precz razem z zimą ;-) i filmik z topienia i biegu | |
| Edytowane przez szbiker dnia 18-03-2012 18:19 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


np.
) i kurde, pierwsze 5km to totalna meczarnia z bolacymi miesniami wkolo piszczeli, masakra. po gorach biegam i jest ok, a po plaskim taki zonk ! ;s


wyprzedzilo mnie wtedy kilkadziesiat osob, w tym szbiker, ktory wola zebym na chile odpuscil, tak wiec zwolnilem jeszcze bardziej... potem na ktoryms z tych krotkich podbiegow mnie popuscilo (wogole pod gore byl luzik, z gory momentalnie nie cos lapalo
) i zaczalem biec szybciej. dogonilem kimpla z nt ktory wyprzedzil mnie zaraz za Szymkiem, ale Szymka zlapac juz nie moglem - za duza strata sie zrobila (na mecie kolo minuty chyba ?).