Grand Prix Krakowa w biegach górskich 2013/14
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Na start zdecydowałem się w ostatnim momencie i z wywieszonym językiem leciałem na zawody ..przy zapisywaniu się słyszałem tylko do startu pozostały 3 minuty a ja podpisuję jakieś oświadczenie , 2 minuty przypinam numer agrafkami : 1 agrafka , 2 agrafka... Nie potrzeba było długiej rozgrzewki bo byłem rozgrzany sytuacją i start.Tempo od startu poszło jak zwykle mocne. Początkowo biegło mi się niezbyt dobrze przez tą nerwówkę przed startem ale po pewnym czasie wszedłem na swoje obroty.... co z kolei nie trwało zbyt długo bo pod koniec 1 okrążenia u podnóża słonecznej polany na ostrym nawrocie pod ostatnie wzniesienie do mety zaliczyłem solidna glebę na żebra bo podcięło mi nogę na śliskiej glinie z trawą. Zawodnik biegnący tuz za mną w niebieskiej koszulce nawet pytał czy wszystko ok - dzięki. Powiedziałem że spoko ale teraz trochę napierdzielają Po szybkiej reaktywacji do postawy pionowej lecę dalej, akurat teraz jeden z cięższych podbiegów do mety. Po walce z samym sobą i rywalami pod koniec 2 okrążenia wyprzedziły mnie jeszcze 2 osoby, ale nic to ;-) jest ! - w końcu meta i czas chyba niezły ?! Super jest doping na finałowych metrach oj takiego czegoś bardzo pożądamy ! ![]() Na mecie spotkałem Furmana na 29erze z cienkimi gumami ;-) który mi powiedział że już wszyscy przybiegli a mnie nie widział - myślę sobie ekstra Może czas zobaczyć wyniki .... patrzę - 53 :04 i 6 miejsce open! - jest nieźle - może być Spootnick tuż za mną z czasem około 54 min na 9 pozycji open - super wynik i poprawa w stosunku do zeszłego roku - gratulacje - widzę że już deptasz mi po piętach. A więc dwóch zielonych w pierwszej 10-tce Spotkałem też Lukiego który też był chyba zadowolony ze swojego startu Widziałem jeszcze Pita, Romana Pietruszkę, Micha, Kasie Galewicz i Mirosława Boryckiego (a więc było trochę kolarskiej braci ;-)) i parę osób śmigających w grupie salomon trail running na treningi które nie uczęszczałem już baaardzo dawno . Do następnego (mam nadzieję)! ![]() p.s Dziczek wygrał ! ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 16-11-2013 16:41 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
www.krakowbiega.pl link do innych zawodów z cyklu. Tak jak Szbiker pisze...trasa fajna, mocna, fajne podbiegi, zbieg też solidne choć śliskie. Pobiegłem na 5600, niby dystans sprinterski ale dał w kość. Czas 32:33 47 open i 21 w kat M20 która zalicza ludzi (20-35lat) więc obstawiona na maxa. ![]() Fajnie będzie jak będzie śnieg, potem lód, potem bryja a na końcu roztopy
|
|
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Noooo brawo! Ale ten temat wiąże się chyba ze smogiem... |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
gratulacje czyli sezon biegowy się zaczyna....
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
dziękuję - rozkręcamy się ;-) ... oby tylko chęci i płuc wystarczyło ;-) EDIT: Są już WYNIKI i FOTKI z obu dystansów | |
| Edytowane przez szbiker dnia 17-11-2013 00:28 | |
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
|
Dziękuję i też gratuluję Szymkowi i wszystkim którzy dobrze pobiegli. Przed biegiem nie spodziewałem się takiego rezultatu. Chciałem pobiec poniżej 1h żeby był postęp w stosunku do zeszłego roku. Zacząłem tradycyjnie mocno, ale z poczuciem że mogę szybciej. Na podbiegach jak zwykle cierpiałem, trochę podchodziłem i nie wiedziałem gdzie jestem w stawce bo na starcie byłem za bardzo z tyłu. Zbiegałem raczej lepiej niż w tamtym roku, bo nie traciłem pozycji. Na półmetku pozytywnie zaskoczył mnie czas poniżej 27 minut. Drugie kółko biegłem już spokojnie bo wiedziałem że nie jest źle. Ktoś mnie wyprzedził, kogoś innego ja minąłem. Czas na mecie pokazał że drugie okrążenie zrobiłem też w dobrym dla mnie tempie ![]() |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
Gratulacje dla wymiataczy ![]() Polecam imprezę. |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Wyniki zielonych też w "Naszych wynikach".
Pozdrawiam |
|
|
| |
Kubak ![]() Posty: 2452 Miejscowość: Kraków-Zielonki Dołączył: 21 mar 07 |
|
|
Mocarze. Gratulacje
Куба |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
I jak było Panowie ? Ja niestety nie dałem rady być bo jestem przeziębiony ![]() Widzę po wynikach że było małe zamieszanie. Tak czy inaczej gratulacje za 2 edycję ![]() ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 08-12-2013 12:26 | |
|
| |
| Ucik Posty: 204 Dołączył: 27 lis 12 |
|
Prawdę mówiąc, to nie planowałem startu, tylko natknąłem się na ludziska podczas wycieczki biegowej i mogę stwierdzić, że spokojnym tempem biegło się bardzo przyjemnie. W niektórych miejscach (głównie zbieg w okolice i same okolice panieńskich skał) występował lód i bywało ślisko, ale poza tym biegło się OK. Wiatr w lesie też nie przeszkadzał, trzeba było tylko ominąć jedno zwalone drzewo. ![]() |
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
coz, my jako nowopowstaly 2 osobowy team (w planach m.in. run adventure w parze) wykonalismy plan w 100% 2 pierwsze miejsca na 11-ce pojechaly do nowego targu ![]() taka mini recka, przeklejam z forum biegowego ![]() "grand prix krakowa w biegach gorskich, dystans oczywiscie dluzszy, 11km rok temu bylem na jednej edycji, dostalem straszny lomot na zbiegach i dobieglem 18 open. teraz ten element (nieco) poprawilem, pobieglismy z Huziorem juz pod bandera nowego teamu i sytuacja byla troszke inna niz rok temu na starcie pokazalem 'timmejtowi' zwyciezce 1-go biegu, a strategia byla taka zeby go trzymac ile sie da (a tez nie przypalac sie ewentualnie na szybszy bieg, bo biegnacy polowke wiadomo ze robia to nieco szybciej). plan byl realizowany do polowy 1-go okrazenia (ok 2-3km) - tam jednak 'Dziczek' ewidentnie oslabl (okazalo sie ze od ostatniej edycji byl po drodze przeziebiony) wiec zaatakowalem przed soba mialem zawodnikow ale pewien nie bylem czy ktos jest z 11-ki czy nie (okazalo sie ze nie, wiec w tym momencie bieglem pierwszy). na zbiegu wyprzedza mnie Huzior ktorego oczywiscie mocno dopinguje, bo w planie to wlasnie on ma to wygrac :hej: sytuacja nie zmienia sie juz do konca 1 okrazenia, tutaj dostajemy info od spikera ze mamy 2 pierwsze miejsca, ja mam ok 10 sekund straty do Huziora. na nastepnym podbiegu troche sie kielbasi, bo wyprzedza mnie zawodnik i niebezpiczenie zbilza sie do Huziora - mysle ze jak go dojdzie przed zbiegami to lipa, jak nie to spoko na szczescie go nie dochodzi ja natomiast (lyknalwszy wczesniej szota ) atakuje na zbiegu (sic !) i wychodze znowu na 2 miejsce, akurat w sama pore, bo Huzior przestrzeliwuje zakret i myli trase, wydarlem morde i na szczescie to uslyszal, zawrocil i biegniemy razem. na podbiegach lekko odskakuje i na 3/4 trasy jestem ponownie pierwszy ale na zbiegach juz slysze za mna tupanie, wiec tylko sie przesuwam na bok i krzycze 'ogien !' na ktoryms zakrecie widze ze przewaga nad zawodnikami za nami to ok 1 minuta do 3-go i 10-20 sekund wiecej do nastepnej dwojki, w sumie juz nic nam nie grozi. Huziora nawet nie gonie, choc jest w zasiegu, wbiegam za nim dokladnie 11 sekund na mete. tym sposobem Fake Runners zajmuja 2 pierwsze miejsca open na dystansie 11km odkulem sie za zeszly rok, a team zaczyna sie coraz bardziej rozkrecac i zgrywac "
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
spootnick ![]() Posty: 584 Miejscowość: Kraków Dołączył: 30 maj 08 |
|
|
Mi się biegło niezbyt dobrze i sportowo występu do udanych nie mogę zaliczyć. Na drugiej pętli osłabłem, trochę śliskie zbiegi też chyba pokonywałem wolniej niż ostatnio. Dało to wszystko czas prawie 2 minuty dłuższy. Z drugiej strony koleżanka z pracy w końcu pobiegła dobrze więc było z czego się cieszyć. Czekaliśmy na dekorację i losowanie przez co mam nową latarkę czołówkę ![]() |
|
|
| |
furman ![]() Posty: 3227 Miejscowość: Kraków Dołączył: 9 sty 06 |
|
|
Świetne wyniki. Szacun! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Czyli teraz lód, pewnie kolejna edycja już pod znakiem śniegu po kolana ;-) Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich startujących Widzę że chęć startu u niektórych jest tak duża że lecą z przeziębieniem. Ja w zeszłym roku też tak pobiegłem ale myślałem potem że zejdę ze skutkiem śmiertelnym więc dałem spokój p.s Lovebeer chyba przeszedłeś samego siebie Niesamowity wynik ![]() |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Fakt miejscami było czuć lód na dwóch zbiegach, szczególnie na ostatnim zbiegu przed finałowym podbiegiem. Jak popada jeszcze to 11 stycznia będzie kolorowo--i tylko buty z kolcami bo inaczej będzie DH ![]() ![]() ![]() Ja swój wczorajszy start zaliczam do udanych. Co prawda ostatni zbieg ukazał mi dwa Zające ale co tam..wynik mam lepszy niż w 1 grand prix o kilkadziesiąt sekund wieć jestem zadowolony. Co prawda znów za szybko wyszedłem w ogień od startu po 1 km lekko spuchłem. |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
No to gratki - poprawić czas na tej trudnej trasie nie jest łatwo. Są fotki Tutaj Michu przed Dziczkiem :-] RB a tutaj z kolei widać ekipę z Nowego Targu ;-) Lovebeer+ ...zawodnik który biega rękami ;-P Dziczek Spootnick | |
| Edytowane przez szbiker dnia 09-12-2013 23:46 | |
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
|
I po trzecim Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich. Pogoda dziś dopisała, że nie było o czym mówić. A ja byłem dziś zaskoczony swym wynikiem. I edycja 32:33 II edycja 32:04 a dziś III edycja i czas 30:58 więc znów progres jest Jestem zadowolony z tego wyniku zważywszy że biegam tylko 1/2 x w tygodniu.
|
|
|
| |
| docent Posty: 16 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 cze 10 |
|
Załapaliście się na kilka fotek:https://plus.google.com/photos…3681?banner=pwa
|
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
coz, bylo fajnie, pogoda wymarzona, na starcie pojawil sie Marcin Świerc i pokazal jak sie biega wykrecajac 45 minut z hakiem ! ja poprawiam czas sprzed miesiaca o 2 minuty (nie bede pisal nawet ile mnie to zdrowia kosztowalo ) i z czasem 49 minut przybiegam 3-ci. zdjecia z Marcinem na pudle bezcenne ![]() ps: sprawdzilem wlasnie i Marcin pobil zeszloroczny rekord trasy Długosza o prawie minute
Piwny budda na rowerze. | |
| Edytowane przez LoveBeer dnia 12-01-2014 19:31 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |

Nie potrzeba było długiej rozgrzewki bo byłem rozgrzany sytuacją
bo pod koniec 1 okrążenia u podnóża słonecznej polany na ostrym nawrocie pod ostatnie wzniesienie do mety zaliczyłem solidna glebę na żebra bo podcięło mi nogę na śliskiej glinie z trawą. Zawodnik biegnący tuz za mną w niebieskiej koszulce nawet pytał czy wszystko ok - dzięki. Powiedziałem że spoko ale teraz trochę napierdzielają 
Spootnick tuż za mną z czasem około 54 min na 9 pozycji open - super wynik i poprawa w stosunku do zeszłego roku - gratulacje - widzę że już deptasz mi po piętach. A więc dwóch zielonych w pierwszej 10-tce
.


Niesamowity wynik