cykl biegów górskich w Krakowie
- « początek
- ‹ poprz
- 1
- 2
- 3
- nast ›
- koniec »
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Ładnie Szymek, gratki!!
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Dzięki Panowie. Prawdziwe miejsce w stawce pokaże jednak pewnie jeden z ostatnich moich biegów w tym sezonie czyli półmaraton marzanny ze swoją super trasą na który już zapisało się grubo ponad 1300 osób. Bardzo miło wspominam go z zeszłego roku. |
|
|
| |
| Michu Posty: 984 Miejscowość: Kraków/Roma/San Gimignano Dołączył: 16 wrz 08 |
|
Z takim czasem to Półmaraton daję Ci max 1:15:30 ![]() ![]() niech Andrzej Lachowski się zacznie bać ![]() |
|
|
| |
| RB Posty: 398 Dołączył: 5 kwi 07 |
|
Czy ktoś mógłby mi wskazać stronę z wynikami? Zaraz w depresję popadnę, bo nijak nie mogę znaleźć ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Lampart wrzucił wyniki nieoficjalne na forum dyskusyjne pod wątkiem z zawodami TUTAJ Oficjalne powinny pojawić się na głównej stronie zawodów | |
| Edytowane przez szbiker dnia 18-02-2013 18:02 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Piąta ostatnia edycja GPK za nami. Tym razem obyło się prawie bez śniegu ale za to z jednym fragmentem tuż przed Słoneczną Polaną na którym bieg wyglądał jak jazda figurowa na lodzie. Pozostała część trasy też była dosyć śliska z powodu błota i liści. Na finałowym biegu pojawił się nawet Daniel Wosik który z tego co pamiętam był chyba drugi Padł także rekord trasy coś koło 46 minut z małym hakiem. Na starcie dużo znajomych twarzy - z treningów salomona, z Cross Krak Maraton oraz Pit, Dziczek, RB oraz Justyna Frączek. Rywalizacja jak zwykle ostra a trasa killerska. Od początku narzuciłem sobie dosyć duże tempo co chyba nie było zbyt dobrym pomysłem ale co tam - chwila radości Potem jednak zwolniłem bo zdałem sobie sprawę że to jednak dwa kółka a moje miejsce w szeregu jest nieco inne aczkolwiek aspiracje są duże Zaczęły mnie wyprzedzać tabuny ludzi co potwierdza fakt że wystarczy tylko troszeczkę odpuścić i konkurencja dosłownie znika z pola widzenia. Niemniej podobnie jak w kolarstwie są mocniejsi i slabsi na zbiegach i podbiegach. Na zbiegach szło mi całkiem niezle , niemniej na wspomnianym lodzie przed Polaną Słoneczną zawodnik biegnący przede mną (Tomasz Kobos - ten sam z którym na poprzedniej edycji "ciałem się" na finiszu ) dosyć mocno upadł i uderzył łokciem w lód (nie przeze mnie ) a ja z drugim zawodnikiem prawie powpadaliśmy wszyscy na siebie nawzajem - masakra. Po minięciu pierwszego okrążenia , czas niezły, więc kontynuowałem tempo pt: "ile fabryka dała" Na drugim okrążeniu biegłem już praktycznie sam. Mgła, ani żywej duszy z przodu ani z tylu - ale wiadomo że to tylko pozory Ten fragment trasy był jednak niesamowity ...i tak sobie walcząc z samym sobą dobiegłem już do mety. Miejsce : 8 open , czas: dokładnie 51:51 a więc znowu progres i 2 minuty do przodu Czy to niezaśnieżona trasa czy może te wariackie treningi o 5 rano - nie mam pojęcia ale ważne że jest progres Gratulacje dla wszystkich znajomych startujących a w szczególności dla dziczka za pudło w generalce, dla rb za złamanie w końcu godziny oraz dla pita za zdecydowaną poprawę czasu. p.s To był świetny cykl , dobra i sprawna organizacja, rywalizacja na róznych poziomach i w rożnych kategoriach wiekowych. Polecam każdemu by spróbował swoich sił na tej wymagającej trasie w przyszłym roku lub przebiegł ją sobie nawet treningowo. No to teraz, o ile zdrowie dopisze, półmaraton marzanny a potem pewnie powrót "do korzeni" ![]() WYNIKI FOTKI ..był nawet materiał w kronice krakowskiej ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 10-03-2013 11:14 | |
|
| |
- « początek
- ‹ poprz
- 1
- 2
- 3
- nast ›
- koniec »
| Skocz do Forum: |

Ładnie Szymek, gratki!!

Bardzo miło wspominam go z zeszłego roku.
) a ja z drugim zawodnikiem prawie powpadaliśmy wszyscy na siebie nawzajem - masakra. Po minięciu pierwszego okrążenia , czas niezły, więc kontynuowałem tempo pt: "ile fabryka dała"