Treningowy blog Lesława
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
Axi napisał/a: Dla mnie jest to najlepszy termin, albo może był. Po prostu ide na urlop na 2 tygodnie, a później co tydzień maratony i nie miałbym kiedy. Mój wypadek trochę to skomplikował, ale potwierdze to jutro wieczorem. Trochę mam obawy o jazdę moją w terenie. Ale przecież beze mnie też możecie jechać. |
|
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
jakby to powiedzieć .. to nie będzie to samo bez naszego drogiego Ojca Lesława |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
elawinia napisał/a: Musze sobie chyba avatara zmienić, żeby był bardziej dostojny obraz. ![]() Może jakieś radio założę ? |
|
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
|
radio, koniecznie radio ! Mam już pomysła na pierwszy szlagier: Nie boję sięęęęęę Gdy podjazd jeeeeest Bo Ojciec Leeeeesław Holuje mnieee (chyba za długo dzisiaj na słońcu przebywałam ) |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
Leslaw napisał/a: A jakoś mam ochotę na pasmo Barnasiówki...albo szlak z Wieliczki do Dobczyc. Ale głupio opuszczać wyjazd jak Prezes jedzie
Pozdrawiam | |
| Edytowane przez Axi dnia 18-07-2007 22:35 | |
|
| |
| superMario Posty: 640 Miejscowość: krakow Dołączył: 18 sie 06 |
|
Leslaw napisał/a: mowia ze co cie nie zabije to cie wzmocni -u Kubicy sie sprawdzilo! -wiec mam nadzieje ze w twoim przypadku to przyslowie mnie nie zawiedzie!! |
|
|
| |
| Orkiestra Posty: 697 Miejscowość: Krzyszkowice Dołączył: 9 sie 06 |
|
Ojciec dyrektor Lesław B)
mistrz ciętej riposty |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
|
Pierwszy start po wypadku . Świeradów Zdrój sobota 4 sierpnia. Jechałem dystans Mega .Zająłem 8 miejsce w kategorii M4 a 55 open. Mój czas to 2h 09min 24sek. Strata do pierwszego w mojej M4 około 9 min, a do pierwszego open 21 min. No i przegrałem z dwiema kobietami. Na szczęście nazywają się one Włoszczowska i Szafraniec.Odczuwalna była przerwa w treningach po wypadku. Brak świeżości i pary w nogach. Na najdłuższym kamienistym zjeździe odczuwałem jeszcze plecy, ale prawie nie przeszkadzało. Trasa była identyczna jak w ubiegłym roku. W tym roku pojechałem ją wolniej o 47 sek. Następny przystanek : Głuszyca k/Wałbrzycha. Następnie zamiast Przesieki chyba Komańcza. Klasyfikacje generalne w tym roku już odpuszczam. Trzeba sobie trochę pojeździć. |
|
|
| |
| Pirx Posty: 663 Miejscowość: Klucze Dołączył: 16 maj 07 |
|
Rany Julek, Lesław, ale z Ciebie cyborg W M4 na ósmej pozycji, po skasowaniu dwóch rowerów i rehabilitacji. Ja w najlepszym wypadku byłem w M4 na miejscu 16. Idę się utopić...A na poważnie to gratulacje jak nie wiem co ![]() | |
| Edytowane przez Pirx dnia 07-08-2007 07:18 | |
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
|
Maraton w Głuszycy już za mną. Mój czas to 3.03.02, co dało 42 miejsce open oraz 8 w kat. M4 na dystansie Mega. Wyczuwalny jest brak tzw. bazy, czyli podstaw wytrzymałości . Przerwa 2-tygodniowa po wypadku odcisnęła swój ślad, ale są i pozytywy w optymalnej wysokości tętna. Powoli wracam do punktu wyjścia. Niestety złapałem jednego kapcia oraz popełniłem jeden poważny błąd. Błąd ten dotyczył jedzenia na trasie. Choć czułem się dobrze, na około 50 km postanowiłem skonsumować żela, wiedząc mniej więcej że do mety jest około 6 km i ostatniego jadłem około 20 minut wcześniej. I to był błąd. Doświadczyłem co to jest hiperglikemia. Pod ostatnią górkę przed metą odcięło mi zupełnie paliwo. Miałem ochotę iść na piechotę, nogi odmówiły posłuszeństwa. W tym miejscu Marcin /Bikeholicy/ odjechał mi jak chciał, a i tak było sympatycznie że zapytał czy jeszcze żyje. Było to kolejne doświadczenie maratonowe, a na drugi dzień miałem w planie XC w Kryspinowie. |
|
|
| |
Axi ![]() Posty: 3258 Miejscowość: Kraków Dołączył: 8 sie 06 |
|
|
Przerwa, nie przerwa - dogonić Cię w wyrównanej walce (w końcu obaj po laczku złapaliśmy) ciągle jest poza zasięgiem... Mi tym razem nawet żel wchodził elegancko... ale niestety na dwa razy, czyli bawiąc się z odkręcaniem/zakręcaniem . A Maxim w małych tubkach wychodzi dwa razy drożej niż w dużych .Normalnie co ile jesz żel? I po jakim czasie od startu pierwszy raz? Przed startem też jesz coś energetycznego? Pozdrawiam | |
| Edytowane przez Axi dnia 13-08-2007 22:27 | |
|
| |
pocio ![]() Posty: 3929 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 wrz 06 |
|
wczoraj spotkałem na treningu Lesława i Darka. Udzielili mi parę istotnych wskazówek. Mam nadzieję, że pozytywnie zaprocentują na maratonie w Przesiece
połowa problemów odłożonych rozwiązuje się sama |
|
|
| |
Leslaw ![]() Posty: 3705 Miejscowość: Kraków Dołączył: 19 lip 06 |
|
pocio napisał/a: Wskazówki wskazówkami ale nie chciałeś w naszym cyklu potrenować.B) |
|
|
| |
| żaba Posty: 361 Dołączyła: 15 wrz 06 |
|
Pocio ma pewnie swój ukryty plan, który go powiedzie do zwycięstwa ![]() |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
pocio napisał/a: Pocio, będziesz mógł więcej PS'ów przyswoić?? Taka rada od Lesława to Złota Rada, Pit i Orkiestra już od dawna wcielili ją w życie. Bierz przykład od lepszych.
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| matoos Posty: 43 Miejscowość: Zabierzów Dołączył: 20 kwi 07 |
|
|
Witam! Mam pytanie do Lesława odnośnie jego ramy Boplight. Mógłbys napisać jakieś uwagi i spostrzeżenia pod kątem zasadności zakupu tej ramy? Poszukuje czegoś dla siebie a ta rama jest w dobrej cenie pozdrawiam |
|
|
| |
| Orkiestra Posty: 697 Miejscowość: Krzyszkowice Dołączył: 9 sie 06 |
|
|
a w jakiej cenie jest teraz ??
mistrz ciętej riposty |
|
|
| |
| matoos Posty: 43 Miejscowość: Zabierzów Dołączył: 20 kwi 07 |
|
| Orkiestra -> 1390 PLN w MBike. | |
|
| |
| Orkiestra Posty: 697 Miejscowość: Krzyszkowice Dołączył: 9 sie 06 |
|
|
to moge taniej ci załatwic bo ja tez ja chyba łykam za tydzien
mistrz ciętej riposty |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


Na szczęście nazywają się one Włoszczowska i Szafraniec.
. A Maxim w małych tubkach wychodzi dwa razy drożej niż w dużych