Treningowy blog Lesława

Autor Wiadomość
spootnick mężczyzna

spootnick
Posty: 584
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 30 maj 08
Dodane 09-02-2011 20:25 RE: Treningowy blog Lesława
Zgadzam się w kwestii odpoczynku fizycznego jak i psychicznego. Często słyszy się też głosy że jazda z niską intensywnością rozwija efektywność, która wraz z poborem tlenu i wytrzymałością determinuje moc. Według mnie jak się chce wykonać możliwie dużą pracę w jakimś dłuższym czasie to najlepiej jeździć w tlenie, bo można dzień w dzień z taką samą intensywnością, jeśli tylko psychika pozwala. Ja u siebie ciekawe zjawisko zaobserwowałem zakładając poprawne działanie miernika. Po dużej objętości praktycznie tylko w tlenie i zerowej na LT/FTP osiągnąłem najwyższą w życiu moc w czasie 30 minut.
schwepes mężczyzna

schwepes
Posty: 194
Dołączył: 21 mar 10
Dodane 09-02-2011 20:46 RE: Treningowy blog Lesława
Jeśli "tlen" jest robiony z odpowiednią intensywnością, to nie jest lekką przejażdżką i na pewno jest bodźcem dla organizmu. Szczególnie jeśli jest odpowiednio regularny i ekstensywny.
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 10-02-2011 13:36 RE: Treningowy blog Lesława
To prawda, dla mnie tlen nie jest lekkim treningiem, zwłaszcza ten trwający od 3 do 5 h.

Куба

Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 10-02-2011 21:13 RE: Treningowy blog Lesława
Oczywiście, że nie jest lekki, jeśli odpowiednio długi, to sie tylko tak wydaje. Może i lekki dla serca, ale nogi muszą wykonac określona pracę.
Wczoraj zrobiłem własnie 3h w tlenie (na zewnątrz), a dziś było w planie 5x12min M2 na progu (trenażer). Zrobiłem plan, ale po pierwszym powtórzeniu chciałem zrezygnować... Potem jednak było coraz lepiej, stosunkowo najmniej obciążające było czwarte powtórzenie, piąte ze względu na narastające zmęczenie to już męka. O dziwo jednak im bliżej końca, tym bardziej byłem w stanie przyspieszać, psychika w dość trudnych treningach odgrywa istotną rolę.
Edytowane przez Pirx dnia 10-02-2011 21:15
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 10-02-2011 23:55 RE: Treningowy blog Lesława
A dziś w ramach treningu zapodałem sobie filmy maratonowe GG z sezonu 2007, ....gdyż od psychy trzeba zacząć.:)
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 11-02-2011 10:46 RE: Treningowy blog Lesława

Wczoraj zrobiłem własnie 3h w tlenie (na zewnątrz), a dziś było w planie 5x12min M2 na progu (trenażer). Zrobiłem plan, ale po pierwszym powtórzeniu chciałem zrezygnować... Pirx


Zauważyłem, że do wykonania mocniejszych elementów następnego dnia po treningu cięższym potrzebuję bardzo długiej rozgrzewki, tak do 40 minut (10 TR + 30 WT) kręcenia w tlenie. 20-25 minut to jeszcze za wcześnie.

Куба

Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 11-02-2011 12:01 RE: Treningowy blog Lesława
No to jak widać nie są to odosobnione przypadki, sam tego w zeszłym sezonie doświadczyłem. Przykład: po sobotnim wyrypie na szosówce dookoła Zalewu Dobczyckiego, ma drugi dzień pojechałem kręcić w trenie i dopiero po 2h mnie odetkało i załączałem pokonywać podjazdy nie-emeryckim tempem :)
furman mężczyzna

furman
Posty: 3227
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 9 sty 06
Dodane 11-02-2011 12:24 RE: Treningowy blog Lesława
Ale wtedy dookoła zalewu to była fajna jazda :)
A im dalej w las tym coraz szybciej:D
Hinol mężczyzna

Hinol
Posty: 610
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 14 sie 08
Dodane 11-02-2011 12:50 RE: Treningowy blog Lesława
W tym roku liczę na podobną ustawkę, tylko zamierzam pominąć fazę umierania - miejmy nadzieje że wykręcone godziny w tym pomogą B) a teraz kończę OT ;)
Pirx mężczyzna

Pirx
Posty: 663
Miejscowość: Klucze
Dołączył: 16 maj 07
Dodane 12-02-2011 14:56 RE: Treningowy blog Lesława
Ano tak to jest, gdzieś wyczytałem, że nazbyt długie treningi w tlenie zamulają, ale niestety są potrzebne, przynajmniej w fazie wczesnej i środkowej bazy. Później wystarczy (myślę tu o sobie) jeden dłuższy trening, a pozostałe krótkie, ale na fest! No i regeneracja pomiędzy nimi - nie do przecenienia.
Pasowałoby godziny pracy zmienić, bo wstawanie codziennie o 4:30 zaczyna być trudne...
Leslaw mężczyzna

Leslaw
Posty: 3705
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 19 lip 06
Dodane 12-02-2011 18:26 RE: Treningowy blog Lesława
No wreszcie coś dłużej pokręciłem. Obrałem kierunek na Ojców, Pieskową, Trzyciąż i różne nieznane mi miejsca, a potem wracałem na azymut. Zapodałem sobie trochę górek, wyszło w sumie 101km i 4h 21min kręcenia. Niestety zaliczyłem pierwszą glebę. W Dol. Prądnika był śnieg , lód i uślizg mojego koła. Niewiele brakowało a wylądowałbym w potoku. Znowu za mało wypiłem, gdyż tylko 1 bidon i 1 termos. Taki termos to świetna sprawa, bardzo długo trzyma ciepło i nawet po 4 godzinach, przy ujemnej temperaturze dalej mam ciepły napój.:)
Canyon1 mężczyzna

Posty: 185
Dołączył: 17 kwi 09
Dodane 12-02-2011 21:20 RE: Treningowy blog Lesława
A jesli jezdziles dzis, a bylo dosc chlodno, to co robisz zeby nie odmrozic sobie stóp/rąk?
Ja generalnie przy zerowej temperaturze preferuje inne aktywnosci typu bieganie, bo na rowerze pomimo ubrania 3 par skarpetek narciarskich zaczynam tracic czucie w palcach z zimna. Rekawiczki narciarskie tez specjalnego komfortu cieplnego nie zapewniaja...
Maciu mężczyzna

Maciu
Posty: 2014
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 4 kwi 08
Dodane 12-02-2011 21:53 RE: Treningowy blog Lesława
Na stopy ochraniacze neoprenowe, a na ręce rękawiczki rowerowe zimowe poniżej 5'C z Lidla za 14,99 i wszystko gra :)

...całe życie drugi!

szbiker mężczyzna

szbiker
Posty: 2370
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 29 kwi 09
Dodane 12-02-2011 22:01 RE: Treningowy blog Lesława
pomimo ochraniaczy neoprenowych mi też drętwieją palce u stóp po pewnym czasie ale chyba na to nie ma rady :/ chyba tylko rozchodzić :-)
Edytowane przez szbiker dnia 12-02-2011 22:03
Dawid mężczyzna

Dawid
Posty: 155
Miejscowość: Krk - Kurdwanów
Dołączył: 7 cze 08
Dodane 12-02-2011 22:03 RE: Treningowy blog Lesława
Nie u wszystkich. Sprawa krążenia. Np. u mnie jest słabe i też zawsze mi odmarzają palce zarówno stóp jak i rąk. Ja biorę rękawiczki narciarskie i buty zimowe (SPD odkręcam). A jak już bolą to zsiadam z roweru i 5-10min truchciku wystarcza by przywrócić krążenie. :)

button stats bikestats.pl

Canyon1 mężczyzna

Posty: 185
Dołączył: 17 kwi 09
Dodane 12-02-2011 22:19 RE: Treningowy blog Lesława
Chyba faktycznie zalezy od krazenia, bo mysle ze r. narciarskie sa jednak cieplejsze od tych z lidla
lukcio mężczyzna

lukcio
Posty: 1145
Miejscowość: kraków
Dołączył: 11 lut 09
Dodane 12-02-2011 22:24 RE: Treningowy blog Lesława
Ja na na ręce zakładam 1 parę narciarskich z tesco, i 1 - 2 pary zwykłych materiałowych, badziewiastych, ale skutecznych :)

Na stopy 2 pary grubszych skarpet i dość grube neopreny, ale podobnie jak u kolegów sprawdza się to średniawo. Generalnie zawsze mam z początku kryzys jeśli chodzi o dłonie i stopy, ale potem jakoś to przechodzi i idzie wytrzymać.

SIŁA! NIE MA LIPY!

zwij mężczyzna

Posty: 18
Dołączył: 21 sty 08
Dodane 13-02-2011 08:47 RE: Treningowy blog Lesława
Dobrze jest spryskać stopy antyperspirantem - nie pocą się i nie marzną.
Michnik mężczyzna

Michnik
Posty: 1087
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 5 kwi 06
Dodane 13-02-2011 10:27 RE: Treningowy blog Lesława
Jak się za dużo skarpet założy i jest ciasno w bucie to krew też słabiej krąży i stopa marznie.
Ostatnio trafiłem w sieci na ochraniacze na ręce z plastiku, montowane na kierownicy.
Takie jakby muszle chroniące głównie przed wiatrem czyli czynnikiem najbardziej wychładzającym. Podobno świetny patent - autor testu zachwalał.
Kubak mężczyzna

Kubak
Posty: 2452
Miejscowość: Kraków-Zielonki
Dołączył: 21 mar 07
Dodane 13-02-2011 10:35 RE: Treningowy blog Lesława
Ważne jest żeby do buta włożyć dodatkową wkładkę i poluzować klamry/rzepy/sznurówki. Ja do -5 st. mam na rękach tylko lekko podarte rękawiczki z windstopera. Dopóki jadę jest ok.

Куба

Skocz do Forum: