12lub13.01 Kozi Wierch,Tatry,(pieszo)
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Ma ktoś ochotę na pieszą wędrówkę po Tatrach w "rowerowym" towarzystwie? Będzie ku temu okazja w/w terminie. Na jeden z tych dni planują wyjście na Kozi Wierch nasi znajomi z tras maratońskich Grzegorza Golonki. W przyszłym tygodniu będą to kolarze/taternicy z Tarnowa, a na kolejne wyścia do peletonu mają dołączyć jeszcze maratończycy ze Śląska(Gomola). nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
Ja jestem chętny!!!!(jak się coś niespodziewanego nie zdarzy na 100%)![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Super! Zima szybko mija i warto przynajmniej raz czy daw razy pojawić się na tatrzańskich szlakach. Oczywiście nie jestem organizatorem zdarzenia a tylko jego inicjatorem. Z tego powodu musimy się zmierzyć z ewentualnym problemem dojazdu. Nie mam niestety przydatnego bardzo w takich okolicznościach samochodu.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Ten środek transportu nie jest "niezbędnie konieczny". Samochód jasne - wygodniejszy ale pic nie mozna Bierze się Szwagropola o 6:50 z Matecznego a potem busa z Zakopca do Łysej za dyche i wio ceprostradą ![]() Cel wycieczki fajny. Powodzenia ![]() edit 20:27 Problemem może być tylko pora wyjścia bo trzeba narzucić naprawdę żwawe tempo. Oczywiście dużo zalezy od warunków na trasie (głebokość śniegu, świeży opad , nieprzetarty szlak itp) oraz kondycji i przygotowania ekipy ale żeby iść bez napinki to przydałoby sie tam być (w Palenicy Bialczańskiej) już myślę o 7:00 . Niestety najwcześniejszy autobus to ten o 6:50 no i trzeba jeszcze uwzględnić busa (na miejscu wyjścia jest się wówczas koło 9:00) Może jednak Versus miałeś racje z tym autem Ja zazwyczaj nocuje w schronisku. Ciemno niestety robi się dosyć wcześnie, a zakładam że nie chcecie się bawić w nocne wspinanie po tym terenie ![]() ps Oczywiście warto kontrolować WARUNKI . Na razie jest dwójka ale tendencja rosnąca | |
| Edytowane przez szbiker dnia 04-01-2013 20:36 | |
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
| Ale na Kozi Wierch to chyba z Kuźnic przez Murowaniec i Zawrat (zresztą piękna trasa w zimie do Zawratu jak jest słoneczna pogoda. Po co jechać na Łysą Polanę? Fakt z 5 stawów sam szlak może i szybciej ale najpierw trzeba tam dojechać a potem dojść. Ale ja się nie znam. | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Ale na Kozi Wierch to chyba z Kuźnic przez Murowaniec i Zawrat (zresztą piękna trasa w zimie do Zawratu jak jest słoneczna pogoda. Po co jechać na Łysą Polanę? Fakt z 5 stawów sam szlak może i szybciej ale najpierw trzeba tam dojechać a potem dojść. Ale ja się nie znam.Luzac no z tego co napisałeś to coś słabo z topografią ![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Łysa, Wodogrzmoty, Dolina Roztoki, Kozi Wierch- taki jest plan Autobusem można dojechać, ale powrót, zwłaszcza przy jakimś poślizgu z czasem, przy opcji niedzielnej- jawi się jako bardzo nerwowy. A, trasa i tempo przewidywane są jako wycieczkowe. Ja to, przynajmniej w kontekście Koziego, rozumiem jako możliwość założenia obozu, w którym ewentualnie(krzepiąc się pięknymi widokami) poczekam na ekipę z ataku szczytowego.
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
szbiker Z Kużnic niebieskim przez Murowaniec, Czarny Staw Gąsienicowy na Zawrat i czerwonym na Kozi Wierch ( w zimie owszem trudniej bo to już Orla Perć), lub zejście z Zawratu do 5 stawów i wtedy czarnym bezpośrednio na Kozi Wierch. Do Kuźnic busem a potem można z buta tak gwoli wyjaśnienia. Oczywiście ja się dostosuje ale chciałem tylko wyjaśnić że nie piszę jakiś banialuk wyssanych z palca.![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
Rety! Zachęcam do udziału w tej wycieczce, ale sam niestety będę musiał zrezygnować. Właśnie dotarła do mnie informacja o dacie imprezy, w której udział już wcześniej obiecałem synowi. ![]() nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
szbiker Z Kużnic niebieskim przez Murowaniec, Czarny Staw Gąsienicowy na Zawrat i czerwonym na Kozi Wierch ( w zimie owszem trudniej bo to już Orla Perć), lub zejście z Zawratu do 5 stawów i wtedy czarnym bezpośrednio na Kozi Wierch. Do Kuźnic busem a potem można z buta tak gwoli wyjaśnienia. Oczywiście ja się dostosuje ale chciałem tylko wyjaśnić że nie piszę jakiś banialuk wyssanych z palca. Przepraszam ale w dalszym ciągu nie wiesz co piszesz. Trasa na mapie to jedno , trudność i rzeczywisty obraz sytuacji w terenie to drugie. Zanim dojdziesz przez Zawrat niebieskim szlakiem w zapadającym sie śniegu do podnóża Koziego będziesz tak "wyrypany" że nie będziesz wiedział jak się nazywasz. Poza tym nic już tez nie zobaczysz bo zrobi się ciemno a czerwony szlak z Zawratu na Kozi pozostawiam bez komentarza ![]() | |
| Edytowane przez szbiker dnia 04-01-2013 21:16 | |
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
Szkoda! W zimie przeszedłem z Kuźnic do Zawratu z dużym zapasem czasowym. Można było spokojnie zejść jeszcze do 5-tki i atakować kozi wierch ale wtedy powrót oczywiście już byłby po zmroku i kolega idący ze mną był już lekko zmęczony, nie zmienia to jednak faktu że nie jest to niewykonalne. A czerwony przytoczyłem, że jest taka możliwość a nie że ja to osobiście proponuję.![]() | |
| Edytowane przez Luzac dnia 04-01-2013 21:17 | |
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
.... Można było spokojnie zejść jeszcze do 5-tki i atakować kozi wierch tak ci sie tylko wydaje
jest możliwość dla osób asekurujących się z liną , uprzężami, etc .... i doświadczeniem typowo wspinaczkowym w Tatrach .....no chyba że życie ci nie miłe Pozdrawiam | |
| Edytowane przez szbiker dnia 04-01-2013 21:39 | |
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
Kłócił się nie będę, proponuję kiedyś to sprawdzić (oczywiście wariant z zejściem do 5-tki a potem czarnym i przy sprzyjającej pogodzie).![]() |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Tu jest relacja z wycieczki, do której charakteru chcemy nawiązać. ![]() http://lemuriza1972.bikestats.…awa-zimowa.html nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
Kłócił się nie będę, proponuję kiedyś to sprawdzić (oczywiście wariant z zejściem do 5-tki a potem czarnym i przy sprzyjającej pogodzie). To nie ja napisałem że się nie znam Nie chodzi o kłótnie tylko o myślenie zdroworozsądkowe i wybranie optymalnej trasy dojścia do celu w warunkach zimowych oraz żeby była to przyjemność a nie mordęga spowodowana bardzo dużym wyczerpaniem sił i walką z czasem tym bardziej że śniegu jest coraz więcej, a tendencja zagrożenia lawinowego wzrasta. Szlak niebieski z Murowańca do Piatki przez Zawrat oczywiście przeszedłem w ziemie wielokrotnie w rożnych wariantach pogodowych - nie pomylę się chyba dużo jak powiem że około 20 razy (w tym ostatnio 30 grudnia - gdy nie udało mi się wyjść na Świnicę z powodu zbyt porywistego wiatru ) Byłem również w zimie na czerwonym szlaku na Małym Kozim (który swoja drogą nastręcza nie małych trudności!) .Bez asekuracji dalsza eksploracja czerwonego to głupota.Już nie mącę , już mnie nie ma - znikam ![]() |
|
|
| |
| Luzac Posty: 163 Miejscowość: Kraków Dołączył: 10 lip 10 |
|
| to fajnie szbiker, że teraz to piszesz bo ja nie miałem z kim po górach chodzić więc odpuściłem a teraz to już mi się urlop kończy (tylko niektóre weekendy mogę):/ | |
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
Też bym się wybrał, ale 12 jest zakończenie sezonu 2012 Chaszczoka - bieganie po Będkowskiej a potem ognisko z pstrągami (przy okazji zapraszam - impreza towarzyska, nie sportowa).Natomiast w Tatrach ostatnio bywałem dość często. Póki co psują się warunki lawinowe. |
|
|
| |
mandraghora ![]() Posty: 1420 Miejscowość: KRK Dołączyła: 12 lip 11 |
|
(...) Sądząc z relacji to wycieczkowe nie było: "Krysia powiedziała: miała być Mazovia a wyszedł Golonko."
adrenalina? pół kilo poproszę :)
|
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Trasa najbardziej optymalna, bezpieczna i nie wyczerpująca na maxa to taka jaka jest zapowiadana. Roztoka, piątka, Kozi. Nie ma sensu iść inną drogą. Kto chce iść inaczej, niech sobie idzie na własną rękę i nie obarcza odpowiedzialnością innych. Na pewno warto mieć raki, kije a i czekan może się przydać (choć nie obowiązkowo - zależne od waruknów). Szliśmy tą trasę w marcu w zeszłym roku, kiedy Tatery były bardzo oblodzone. Mieliśmy nawet jeden uślizg w grupie. Kto nie załatwi sobie raków temu nie polecam wybierać się. Nie myślcie, że mam szacunek do gór i chucham na zimne. Otóż zawsze górom pokazuję "fucka" na początku wycieczki. Chodzi o to żeby cała ekipa dotarła do mety zdrowa i "w jednym kawałku". Nie ma co kombinować z PKSami, szwagropolami, tylko trzeba zorganizować się w samochody i jechać prosto do Palenicy Białczańskiej. Polecam obejżeć co Was czeka
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Marcus ![]() Posty: 739 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 sie 08 |
|
O dziwo MiśQ w miarę sensownie napisał (poza brakiem szacunku dla gór) . Jeszcze wypada wspomnieć o innych niż podczas marcowej warunków śniegowo-lawinowych, które będą prawdopodobnie głównym tematem do sprawdzenia.Pamiętajcie, żeby nie pchać się w żleb idąc na Kozi . |
|
|
| |
| Skocz do Forum: |


Bierze się Szwagropola o 6:50 z Matecznego a potem busa z Zakopca do Łysej za dyche i wio ceprostradą
Ja zazwyczaj nocuje w schronisku. Ciemno niestety robi się dosyć wcześnie, a zakładam że nie chcecie się bawić w nocne wspinanie po tym terenie
W zimie przeszedłem z Kuźnic do Zawratu z dużym zapasem czasowym. Można było spokojnie zejść jeszcze do 5-tki i atakować kozi wierch ale wtedy powrót oczywiście już byłby po zmroku i kolega idący ze mną był już lekko zmęczony, nie zmienia to jednak faktu że nie jest to niewykonalne. A czerwony przytoczyłem, że jest taka możliwość a nie że ja to osobiście proponuję.