Górskie wędrówki
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
| Wstepnie na 5 sie piszę | |
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
|
Oczywiście na 5tego wstępnie się zapisuję! Wracając do wątku Versusa... Niedawno Szymek mi pisał, że raki i czekany można wypożyczyć w schronisku, więc na dzisiaj odpada koszt zakupu sprzętu. Po ostatnich chodzonych włóczęgach zimą bardzo spodoabała mi się taka forma sportu i zaczynam myśleć nad kupnem nowych butów i raków. SKutery także mnie zaczynają fascynować, więc lista pobożnych życzeń do Św. Mikołaja się wydłuża. ![]() Odnośnie tematu Lukiego... Chodzi mi po głowie wycieczka lajtowa na której można będzie się spocić. Wyjście na Luboń Wielki. Plan jest taki... do Rabki - Śmietanowej samochodem i stamtąd ruszamy zielonym. Na górze spędzamy chwilę w schronisku po czym w dół najlepiej na japkach (o ile będzie możliwość) żółtym szlakiem do Rabki - Zaryte/Michałówka. Mnie niestety pasuje tylko najbliższa NIEDZIELA. Kto chętny? Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
Ja chętny. Co do żółtego szlaku to on w jednym miejscu średnio nadaje się na "japka", bo na nim jest gołoborze - fajna ciekawostka w Beskidzie Wyspowym, wygląda jak przeszczepione rodem z Gór Świętokrzyskich. Stromy i szybki jest czerwony na Glisne, ale to wtedy będzie daleko od Rabki. Pozostałe szlaki są dość łagodne i raczej nie przystają poziomem do tego co było na Babiej Górze. |
|
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
http://www.decathlon.com.pl/PL/zjazd-151958140/ Wygląda solidniej niż jabłko. Ma strukturę przestrzenną. Ja chyba odpuszczę, bo nie wiem co na to moi głowni sponsorzy MOPS Kraków i Caritas Polska. Co oni, na te moje cotygodniowe wyjazdy? W końcu ileż można poszukiwać pracy w wyższych partiach Beskidów?
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych | |
| Edytowane przez Versus dnia 26-01-2011 16:50 | |
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
|
Hej ho, Wypożyczyć raki i czekan można, ale co jednego mieć sprzęt a co innego potrafić go używać. O ile raki dość łatwo opanować (ewentualne straty to podarte stuptuty, szczególnie jeśli nie opinają dobrze nogi tylko są "napompowane") to już używanie czekana wymaga umiejętności, braku których góry nie wybaczają. Niestety zdarzyło mi się być w Tatrach świadkiem wypadku osoby, która nie wyhamowała czekanem po poślizgu. Skończyło się na szczęście tylko jednym złamaniem i sporym ogólnym potłuczeniem + poobdzieraniem, tylko dlatego że był to niezbyt trudny szlak w zachodnich a chłopak, wysportowany taternik, zdołał jeszcze złagodzić poślizg po utracie czekana. Obdarcia są bardzo bolesne, bo w trakcie poślizgu jeśli nie ma się spodni na szelkach to kurta i wszystko pod nią najczęściej podnosi sie do góry i możecie sobie wyobrazić jak wygląda ciało po przeszorowaniu po twardej zalodzonej powierzchni. Generalnie - 'nie wygląda' ;-) Jeśli więc w grupie będzie osoba która przeszkoli resztę - wtedy ok, ale na testowanie sprzętu wybierzcie prostą trasę w Tatrach ( żadnych tras w rejonie orlej perci jak tu wyżej było proponowan). Jeśli taka osoba się nie znajdzie - wtedy wybierzcie trasę tatrzańska, która nie wymaga sprzętu albo coś poza Tatrami, np pomysł MisQjest niezły - też będzie fun ale bez ryzyka. Tak ogólnie to fajnie bardzo że się na te góry umawiacie, ja uwielbiam zimę. Skutery też czekają, myślę że w przyszłym roku już trochę czasu uda mi się wygospodarować. Elawinia, Jak niektórzy pamiętają - przewodnik tatrzański ![]() | |
| Edytowane przez elawinia dnia 26-01-2011 16:58 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
|
"Elawinia, Jak niektórzy pamiętają - przewodnik tatrzański "Pamiętamy Właśnie! Tego głosu mi brakowało! Czekałem cierpliwie. Pamiętamy! W ekipie tarnowskiej mają być ludzie z "kursami", przy tym rozsądni jak mi się zdaje. nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
Andy ![]() Posty: 1299 Dołączył: 21 kwi 07 |
|
| Elawinia, czy my niedoświdczeni w zimowych warunkach możemy aspirować do zaliczenia piątki? Pytam, tak na wszelki wypadek, gdyby tarnowska ekipa była mniej doświadczona niż zamierza być, tak jak pisze Versus. | |
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
|
No właśnie Elawiniu wywołuję Cię do tablicy - jak to jest z nami niedoświadczonymi? Czy damy radę i nie ryzykujemy wybierając się na proponowane trasy w Tatrach? |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
http://www.decathlon.com.pl/PL/zjazd-151958140/ Wygląda solidniej niż jabłko. Ma strukturę przestrzenną. Właśnie zakupiłem to japko "Super Elite Delux" - wygląda na dość porządne. Jest wykonane z plastyku, który się wygnie a nie złamie W Realu jest teraz w promocji i kosztuje całe 17,99zł. Na wszelki wypadek mam też takie "Standart" (specjalnie napisałem z błędem ). Versusie, nie ściemniaj! Bez Ciebie będzie smutno! Miki trasa jest na razie zaproponowana, możemy ją zmodyfikować ![]() Co do Taterek... nigdy czekanu nie miałem nawet w ręce, więc jak bym miał pożyczyć i iść z nim to bym sobie nim najpierw "po wywijał" ![]() Na ciężkie trasy nawet nie próbował bym wchodzić, bo i nie mam żadnej wiedzy zimowej. Latem to co innego - trzeba mieć tylko parę w nogach i szybki chód, aby zaliczyć Orlą Perć w jeden dzień (planuję w tym roku!) Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
Elawinia, czy my niedoświdczeni w zimowych warunkach możemy aspirować do zaliczenia piątki? Pytam, tak na wszelki wypadek, gdyby tarnowska ekipa była mniej doświadczona niż zamierza być, tak jak pisze Versus. Andy pamietajcie tylko ze do 5-ki wariant zimowy wyglada nieco inaczej (odbija w lewo wczesniej niz rozejscie na siklawe bodaj, powinny byc tyczki - mysle ze jesli bedzie ktos zorientowany to wystarczy). jak bedzie lod to nawet tam beda problemy bez rakow. ale jesli nie bedzie a byc nie powinno to mysle do 5-ki bezproblemowo. choc ja caly czas uwazam ze zachodnie to lepszy wybor pod kazdym wzgledem ![]() ps: Latem to co innego - trzeba mieć tylko parę w nogach i szybki chód, aby zaliczyć Orlą Perć w jeden dzień (planuję w tym roku!) hehe, no wlasnie kazdy ma inne do tego podejscie. ja zaczalem kilka lat temu lazic i choc lek wysokosci ktory mam jest coraz mniejszy i coraz lepiej kontrolowany to jednak nie zaniknal. dla takich osob jak ja przelecenie orlej to abstrakcja (choc z drugiej strony jak na czlowieka z lekiem wysokosci dumny jestem z np jagniecego czy malej wysokiej tudziez swinicy czy koprowego w zimie )nie wiem czy sie chwalilem ale polecam dla zakochanych w gorach ![]() http://panoramy.biernawski.com/ Piwny budda na rowerze. | |
| Edytowane przez LoveBeer dnia 26-01-2011 21:38 | |
|
| |
| Versus Posty: 3088 Miejscowość: Kraków Dołączył: 25 mar 07 |
|
Czad!
nie bądź nigdy pokorny wobec dumnych ani dumy wobec pokornych |
|
|
| |
| Michnik Posty: 1087 Miejscowość: Kraków Dołączył: 5 kwi 06 |
|
Mega foty. Jestem pod wrażeniem ![]() |
|
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Ok, czy jest ktoś chętny na lajtową niedzielę? Niestety jest problem z transportem. Mamy tylko mojego Vipera. Wstępnymi chętnymi jest Miki, Luki i Versus. Jeśli nikt się nie zgłosi i nie będzie większego transportu to oficjalny wyjazd będzie odwołany.
Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Maciu ![]() Posty: 2014 Miejscowość: Kraków Dołączył: 4 kwi 08 |
|
Gdyby nie to że jade do babci to można było by się wybrać Moim zdaniem lepiej czekać i podniecać się wyprawą na Kasprowy końcem lutego, bo co za dużo to niezdrowo
...całe życie drugi! |
|
|
| |
| elawinia Posty: 920 Miejscowość: Kraków Dołączyła: 8 mar 06 |
|
|
hej hej, Piątka powinna jest technicznie OK, końcówka przy Siklawie faktycznie może być zalodzona, ale odbija się wcześniej w lewo. Z zimowych sympatycznych szlaków jest np. czerwony na Ciemniak (z Doliny Kościeliskiej, od Zahradzisk) - idzie się prawie cały czas grzbietem więc szlaku 'nie imają' się lawiny. Widokowo piękny, bo dociera się na główną grań Tatr i jak pogoda dopisze zobaczycie przepiękną panoramę Tatr. LoveBeer - Panoramy naprawdę piękne, rozmarzyłam się. I Tatry schodzone też niczego sobie ![]() |
|
|
| |
szbiker ![]() Posty: 2370 Miejscowość: Kraków Dołączył: 29 kwi 09 |
|
|
Rzeczywiście jest tak jak mówisz - odcinek przy Siklawie jest dosyć oblodzony i warto (jak nie ma się raków) skręcić wtedy wcześniej na czarny szlak. Ostatnio szedłem tam z kumplem w nocy w zadymce śnieżnej i lekko nie było . Po drodze spotkaliśmy rodzinę z dwójką małych dzieci oraz jednego starszego Pana (bez lampki siedział na śniegu i nie wiedział co robić !) Wszystkim pomogliśmy dojść do schroniska - bo wyglądało to naprawdę kiepsko. Konkludując trudność zależy również od pory dnia i warunków atmosferycznych (zadymka śnieżna skutecznie utrudnia poruszanie się i zasłania wszelkie znaki - trudno też dostrzec tyczki jeśli są ! ) Poniżej cennik wypożyczenia sprzętu (Dolina 5 Stawów) szbiker dodał/a następującą grafikę: ![]() |
|
|
| |
| LoveBeer Posty: 313 Miejscowość: Nowy Targ Dołączył: 2 sie 10 |
|
Rzeczywiście jest tak jak mówisz - odcinek przy Siklawie jest dosyć oblodzony i warto (jak nie ma się raków) skręcić wtedy wcześniej na czarny szlakszbiker powiem wiecej, wariant zimowy jest jeszcze wyzej i idzie pozaszlakowo a przez siklawe szlak jest wrecz zdaje sie wogole w zimie zamkniety (choc tu pewnosci nie mam)Z zimowych sympatycznych szlaków jest np. czerwony na Ciemniak elawinia no wlasnie m.in. to proponowalem bo mozna zejsc cale czerwone i wrocic przez mala lake i przyslop. choc nie zgodze sie ze nie ma zagrozenia lawinowego, bo znowu wariant zimowy leci przez uplazianska kope mijajac zleby powyzej uplazianskiej kopki - ale w zimie szlak przetarty jest z reguly wlasnie tam wiec nie ma sie czym przejmowac ![]() tak wiec moze nastepnym razem namowie was na wlasnie cos takiego ![]() sorka za OT
Piwny budda na rowerze. |
|
|
| |
Luki ![]() Posty: 2502 Miejscowość: Kraków Dołączył: 27 mar 06 |
|
| Dla mnie nie ma ciśnienia na tą niedzielę, jestem trochę wytyrany po tygodniu i bym odpoczął. Proponuję odpuścić. | |
|
| |
MiśQ ![]() Posty: 3416 Miejscowość: Kraków Dołączył: 13 sty 06 |
|
Jako, że chętnych na niedzielę nie było wcale postanowiłem, że i tak zaliczę Luboń Wielki. Pomógł mi w tym Miki. O 7:41 wyjechaliśmy spod jego molochu i skierowaliśmy się do Rabki-Zaryte. Nie pamiętam o której godzinie ruszyliśmy, ale piesza droga trwała ok. 1:43h zielonym szlakiem a dystans wyniósł 6,33km. Na szczycie było pięknie! Słońce oświetlało nam wszystkie szczyty w zasięgu wzroku - Babią (tak nam się wydawało) i Tatry także! Pół godziny siedzenia w najmniejszym schronisku w Polsce i srrrruuu żółtym w dół. Fajny, ciekawy szlak. Najpierw mocno w dół na japkach, później pod górę po kamieniach - gołoborze - a potem znów w dół po kamieniach - super, ten krótki odcinek wyglądał prawie jak w Tatrach! Po kamienistym odcinku zostały już tylko delikatne spadki w lesie i droga polna. Odcinek w dół to 1:48h i dystans 4,22km. Jak się okazało trasa w założeniu miała być lajtowa i faktycznie taka była! Kto nie był, niech żałuje! Jak na wszystkich wycieczkach dobry humor i tą zdominował ![]() ![]() ![]() ![]() Przy Viperze byłem pierwszy, więc siłą rzeczy znowu wygrałem wycieczkę!! ![]() ![]() Zdjęcia z wyjścia niebawem. Grunt to nie przemęczać się! |
|
|
| |
Miki ![]() Posty: 852 Miejscowość: Kraków Dołączył: 14 lis 06 |
|
No nie! Nie zorientowałem się i znowu MiśQ kolejny już raz wygrał wycieczkę! I nic nam się nie wydawało, a przynajmniej nie mnie, to była Babia Góra na pewno. W zasadzie to był lajtowy spacerek, na szczycie piękny widok na północ, przyjemny odpoczynek w mikroskopijnym schronisku, ale najlepsze czekało na zejściu rezerwatem z gołoborzem na żółtym szlaku. Nagle wyłonił się fantastyczny widok na południe z panoramą Tatr. Aż krzyczałem z wrażenia, a MiśQ dosłownie porobił się w majtki. ![]() PS Przy okazji mój kolega zrobił nam zdjęcie http://picasaweb.google.com/k.nocode/PrawieRowerowaMogielicaBWyspowy#5568042816685831202
| |
| Edytowane przez Miki dnia 30-01-2011 20:28 | |
|
| |
| Skocz do Forum: |


Co do żółtego szlaku to on w jednym miejscu średnio nadaje się na "japka", bo na nim jest gołoborze - fajna ciekawostka w Beskidzie Wyspowym, wygląda jak przeszczepione rodem z Gór Świętokrzyskich. Stromy i szybki jest czerwony na Glisne, ale to wtedy będzie daleko od Rabki. Pozostałe szlaki są dość łagodne i raczej nie przystają poziomem do tego co było na Babiej Górze.
W końcu ileż można poszukiwać pracy w wyższych partiach Beskidów?
W Realu jest teraz w promocji i kosztuje całe 17,99zł. Na wszelki wypadek mam też takie "Standart" (specjalnie napisałem z błędem
).

