A dlaczego tan starszy Pan nie ściga się tylko siedzi i cieszy twarz?

Starszy Pan to już ma pościgane na dwa życia naprzód

Sądzę, że nie miał czasu! W innym wypadku zmógłby jeszcze te kilka kilometrów, w imię dowartościowania trudów i zapału organizacyjnego swych młodszych kolegów z drużyny.

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.