Zastanawia mnie przy tych profilach kwestia odległości - GPS mierzy ją jako długość grzywej geo-jakiejśtam (czyli podobo nie tyle po prostej a uwzględniając krzywiznę powierzchni globu). Natomiast z profilu widać, że tak naprawdę długość trasy między 5 i 10 kilometrem nie jest nawet w połowie taka jak między 10 i 15-tym... Czyli do rzeczywistej przebytej odległości trzeba jednak mieć klasyczny licznik rowerowy, prawda?
W sumie nigdy nie zastanawiałem się nad zasadą działanie GPS. Znaczy się głowną teorię czaję ale jeśli chodzi o szczegóły to bardzo skomplikowana sprawa. Myślę, że kwestia krzywizny ziemi jest w tej teorii uwzględniona. A co do profilu tej trasy to mam swoją terię. Profil rzeczywiscie rózni się trochę chociaż powinien być w tych miejscach podobny, ale...
Na zjazd do wieliczki wyjechałem poniżej Pawlikowic i stąd ta różnica w wsyokości. A druga sprawa to kwestia szybkości. Podjazd jechałem z prędkoscią 10-12 km i dane były zliczane z dużą częstotliwością. W dół leciałem miejscami ponad 5 dych i sądzę, że profił mógł ulec dużemu zniekształceniu
To tylko taka moja teoria..

)
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.