21 stycznia 2011 23:19:11
Pamiętam jak dziś pytanie Furmana na jednym z ostrych podjazdów: "Michnik jaki masz puls?"... pamiętasz Piotrze??
22 stycznia 2011 10:02:46
Nie, ale pamiętam, że sponiewierała mnie ta Istebna wtedy okropnie

22 stycznia 2011 10:42:14
Mnie też. Tak z 10 kilosów przed metą zaliczyłem zdrową glebę i do mety mnie trzymała taka adrenalina, że nie czułem zmęczenia...
Mało przejechałem tych maratonów ale ten był zarąbisty

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.