12 listopada 2006 15:04:49
Nic dziwnego - w końcu Marcin to profesjonalista!!
12 listopada 2006 16:25:46
no co do profesjonalizmu to mam wątpliwości bo pada z góry a zlewa się w dół po nodze

12 listopada 2006 16:59:49
za to cena - nie do pobicia

14 listopada 2006 23:29:45
Marcin wybierał sie w ten dzień w odwiedziny do Pita leżącego w szpitalu, tylko zapomniał, że Pit już dawno wyszedł

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.