28 sierpnia 2010 21:29:20
Kubak to znany krakowski wozikoło


28 sierpnia 2010 21:34:07
ja tam widziałem, że było odwrotnie

28 sierpnia 2010 21:37:48
Oboje macie racię. Za Kryspinowem się wiozłem, a w lasku trek Spinozy zapchał się błotem i byłem przed nim... na chwilkę. Wożenie się na kole zapewniało szybki błotny posiłek.
28 sierpnia 2010 23:15:03
Nie wiem czy błoto jest szczególnie kaloryczne

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.