Kross Level V6 - 2 częśc testy i podsumowanie.
Dodał(a): Piotr Furmański furman
22 lutego 2007
Dużo czasu już minęło i wypadało podsumować ten test, tym bardziej, że była okazja sprawdzić sprzęt w boju. Maraton w Zawoji 2006 pojechałem właśnie na Krossie. Nie robiłem tuningu gdyż zamierzałem przetestować go takim jakim jest. Jedynie założyłem SPD co jest chyba oczywiste. Żona z niepokojem w oczach obserwowała moje przygotowania i co chwilę powtarzała żebym nie zniszczył jej pięknego, czerwonego jednoślada.
Ja oczywiście obiecywałem, ale w głębi serca wiedziałem, że nie będzie litości. Bo co to za test by był ? Rower do maratonu musi być testowany na maratonie właśnie i w dodatku bez taryfy ulgowej.

Więc gdy opadła taśma sentymenty się skończyły i zaczęła walka o przetrwanie - moje i sprzętu. Nie będe tu opisywał przebiegu wyścigu ( na stronie jest relacja ) lecz skupię się na technicznych sprawach. Już po kilku metrach czuć, że geometria tej ramy nie jest stworzona do ścigania i fakt ten potwierdza się podczas dalszej jazdy. Podjazdy nie są najmocniejszą stroną tej maszyny i niestety często gęsto kończą sie na butach. O oponach nie będę się wypowiadał bo można je przecież zmienić ale niestety te oryginalne ( Racing Ralph) sprawdzają się tylko na suchej nawierzchni.

Brakuje rogów - i to bardzo ! Przynajmniej ja nie wyobrażam sobie jazdy MTB bez nich i dotkliwie odczuwam ten brak. Za to napęd chodzi świetnie, szybko przyzwyczajam się do Dual Contol, a zmiana biegów jest precyzyjna i błyskawiczna. Szkoda, że tak mało błota było ale sądzę, że sprzęt tej jakości będzie nieczuły na taplanie się w bagnie. Na zjazdach jakoś dziwnie się czuję. Przede wszystkim klamki hamulcowe są źle ustawione z czego nawet nie zdawałem sobie sprawy podczas wcześniejszych jazd. Są za wysoko i za blisko końców kierownicy. Trzymając palce na klamkach część dłoni wystaje za kierownicę i nie jest to przyjemne. Ja wiem, że można sobie to poustawiać ale czemu producent tego nie zrobił ?

Hamulce - jak to v-ki, hamują, mało ich używam i trudno mi je ocenić obiektywnie ( jeżdżę na tarczówkach ) ale tak średnio jestem zadowolony - chociaż to Avidy.

No i ten amorek co go tak wychwalałem to trochę skapcaniał chyba. Jakiś tępy się zrobił i tak niespecjalnie amortyzuje. No ale to nie REBA i za tą cenę jestem w stanie przyjąć takie działanie.
Poza tym nawet dobrze się jedzie, siodełko nie daje o sobie znać. Korby dosyć sztywne, nie czuję żebym coś tam za bardzo wyginał. Chwyty kierownicy plastikowe i twarde, osobiście bym je wymienił. Po przyjeździe na metę szybki przegląd i ocena ewentualnych szkod. Ale tych nie ma. Rower bardzo dobrze zniósł jazdę pod ciężkim i mało litościwym jeźdzcem. Nie ma do czego się przyczepić - wszystko hula jak powinno.

Czyli można stwierdzić, że rower jest uniwersalny i nadaje się zarówno na wycieczki jak i na maratony. Na upartego można by XC nawet pojechać ale z racji geometrii i wyprostowanej sylwetki trochę by to " dziwnie" wyglądało. Jak napisałem w pierwszej częsci testu ciężko jeździć nim po mieście z powodu szerokiej kierownicy. Również długie jazdy po szosie mogą być męczące z racji oporów powietrza. Jeśli ktoś szuka wygodnego roweru na wycieczki to będzie zadowolony z tego roweru. Jeśli masz chociaż odrobinę żyłki sportowej to niestety możesz być rozczarowany i dopiero pewne inwestycje ( kierownica, mostek, rogi, opony) sprawią , że polubisz jazdę na tym biku. Jeśli szukasz roweru na maraton czy wyscig XC to czekają Cię podobne iwestycje, a i tak możesz nie do końca być zadowolony.

Rower jest bardzo dobry, ale trzeba jasno powiedzieć, że nie każdy będzie mógł tak powiedzieć.

Piotr Furmański

Ocena: (2)
0 komentarzy · 4970 czytań ·
Komentarze
23 lutego 2007 11:23:47
no cóż wygląda, że popełniłeś podstawowy błąd nie ustawiając roweru pod siebie. Masz pretensje do producenta, ale sam stwierdzasz, że to rower żony więc ani sprzedawca ani producent nie ustawiali go do Twoich wymogów. Z praktyki wiem, że żona ma zupełnie inaczej ustawione klamki jak ja o siodełku nie wspomnę. Sylwetkę można łatwo zmienić obracając mostek lub wyjmując podkładki. Faktycznie kierownica jest najsłabszym punktem. Test uważam za dobry. Mam nadzieję, że moje uwagi odbierasz jako pozytywną krytykę.:)
23 lutego 2007 18:01:36
I dobrze, że go nie ustawiłem bo to rower żony, a nie mój. Faktem jest, że był kupowany " w ciemno" po okazyjnej cenie i niewiele o nim wiedziałem. Moja żona jest rowerowym laikiem i nie sądzę aby sama ingerowała w ustawienia klamek czy czegoś innego. Po prostu źle się jej jeździło i nie mogła sama stwierdzić czemu tak się dzieje. Uważam, że rower ile by nie kosztował powinien być odpowiednio wyregulowany, w tym przypadku tak było z wyjątkiem kokpitu co znacznie pogarszało włąściwości jezdne na niekorzyść.
25 lutego 2007 09:10:07
Ja tez mam przyjemnosc jezdzic na tym rowerze a dzieki mojemu przyjacielowi Pitowi kupilem go rzeczywiscie za male pieniadze.W porownaniu z moja stara Merida wypada bardzo dobrze.Siodelko pierwsze sie rozlecialo ale to szczegol.Rower jest bardzo lekki ,kierownica szeroka ,osprzet niezly.Amora testowalem teraz gdy byl mroz i sprawuje sie bardzo dobrze.Pozycja rowerzysty w czasie jazdy jest moze za bardzo wyprostowana ale w terenie jest bardzo dobrze.Przejechalem na nim ok 4000km ,czeka mnie wymiana napedu teraz.Dla mnie rower jest ok ,moze dlatego ze nie mialem lepszego?
25 lutego 2007 18:43:13
Rower ogolnie git tylko trzeba w nim orurowanie (sztyca, mostek, kiera + siodelko) wymienic na dzien dobry. Rama wazy 1,9kg 19'. Amor 1,9kg. Ogolnie rower jest w dobrej wadze. Avidy dla mnie za delikatne, wymienlem na XT. Korba nawet nawet, ale LX jest sztywniejszy, pozatym ma ramiona tylko 170mm, a nie standardowo 175mm. Kolka moze nie najlzejsze ale na maszynach leca ladnie. Ogolnie go sprzedalem, a czesc osprzetu przelozylem do treningowki. Ponoc A8 jest juz bardziej wypasiona. Jakby ktos slyszal o podobnej akcji jak Kross, to prosze dac mi znac. Pozdro
20 listopada 2007 11:34:26
Zastanawiałem sie nad A6, ale jakoś nie wielka różnica była pomiędzy nim a A8 i kupiłem A8. W A6 nie było czarnej ramy,była tylko czerwona. Kierownica już jest krótka z rogami, przerzutki XT i hamulce hydrauliczne LX. Jedynie co mnie denerwuje to klamki bardzo blisko kierownicy z brakiem miejsca na dłonie. Nie miałem innego MTB więc nie mam jak porównać. Dla mnie ten jest super. Podobno bardzo sztywny, tak mówili właściciele GT,Kelly's i Giant.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.