Shoutbox - archiwum

  • 25/08/2009 21:52 | vol7

    A wyglądasz na zadowolonego ;P

  • 25/08/2009 19:43 | Maciu

    Wyjaśnię tylko że zdjęcie na którym jestem poniżej zostało zrobione podczas rozciągana skurczu uda :|

  • 25/08/2009 17:59 | Roza

    ?

  • 25/08/2009 17:59 | Roza

    z kim wczoraj machałam ;)

  • 25/08/2009 14:49 | szbiker

    http://picasaweb.google.com/BoLeK0007/Part2#5371936396874596194 Znalazłem fajną fotkę Macia. pt."podziwianie widoków" ;P :D A tak serio to nie ma śmiechu- ja tam też z buta dawałem i nie wiedziałem jak się nazywam

  • 25/08/2009 10:31 | piotr

    Mój organizm nie chciał , ale umysł go zmusił aby o 7 siąść na rower i smuknąć ojców i dolinki, jak zajefajnie jest z samego ran . Pozdrawiam goscia którego mijałem na polu pietruszki. Seraki dzisiaj szły jak burza.

  • 25/08/2009 10:20 | szbiker

    organizm mówi stop a umysł jedź dalej !! :)

  • 25/08/2009 10:18 | szbiker

    poprzez ten filmik chciałem tylko zaznaczyć że zdarza się to najlepszym i tyle:) Przy takich obciążeniach może jeszcze nie raz paść. W każdym razie widać że dają z siebie wszystko i jeszcze trochę

  • 25/08/2009 10:01 | spinoza

    ..zakładając że nie padnie drugi raz przed końcem kariery ....

  • 25/08/2009 10:00 | szbiker

    To ponadczasowe :P

  • 25/08/2009 09:22 | spinoza

    ...stary kotlet ;) ...

  • 25/08/2009 00:28 | szbiker

    http://www.youtube.com/watch?v=XeWSyJ7ZPlg&feature=related Filmik - jakby ktoś miał jakieś wątpliwości czy Absalon jest człowiekiem mającym jednak ;) granice swojej wytrzymałości ;) ;)

  • 24/08/2009 14:55 | Pirx

    No, zwłaszcza na rowerze szosowym. Ja za to 120km wczoraj, w zasadzie po płaskim, jednak kilka małych górek było, a że jeździłem po pętli (6x20km), to i nazbierało się podjazdów.

  • 24/08/2009 10:45 | Kubak

    Szurnąłem sobie 60 km płaskiej jak stół szoski (okolice Kędzierzyna Koźla). Fajnie się jeździ po płaskim; jak trenażer tylko z fajnymi widokami.

  • 23/08/2009 20:52 | piotr

    Wlasku było zajebiscie sucho, jeżdziłem na semislickach na fulu, ale bajka, ludzi prawie wogóle na sciezkach, robiliśmy każdy szlak włącznei z niebieskim całym, rewelka.

  • 23/08/2009 20:02 | pocio

    przynajmniej nie czuję się gorzej, że tez przespałem dzisiaj ;P

  • 23/08/2009 20:00 | MiśQ

    Ja tam wolałem dzisiaj trzeci dzień przespać, lepsze to od jeżdżenia :D

  • 23/08/2009 14:57 | szbiker

    ..możliwe ale co ma piernik do wiatraka :D

  • 23/08/2009 14:45 | piotr

    i są dżdżownice brrrrrrrrr

  • 23/08/2009 14:13 | szbiker

    a poza tym na pewno jest mokro :P