Shoutbox - archiwum

  • 10/07/2009 10:38 | szbiker

    Przecież był wczoraj przelotny deszcz ?! Stałem pod jakimś okapem budynku na Ruczaju przez 10 minut

  • 10/07/2009 08:51 | pocio

    jakim deszczu? ja objechałem na sucho

  • 09/07/2009 23:09 | MiśQ

    Dziwny zbieg okoliczności. Jechałem dziś w deszczu (bo nie zdążyłem uciec) a w pleyerze leciało "W życiu piękne są tylko chwile..." :|

  • 08/07/2009 21:53 | piotr

    Problemem jest jak auto i gdzie zostawić ?

  • 08/07/2009 12:31 | Maciu

    ...i każdy miał za wycieraczką w Krynicy :P

  • 08/07/2009 11:47 | vol7

    W secesji mają ulotki na ten temat, oraz tutaj: http://rowery.pttk.pl/

  • 07/07/2009 23:52 | piotr

    INFO: jest maraton z Nowego Sącza do Myślenic, widziałem ulotki, ale zapomniałem co to jest...

  • 07/07/2009 23:49 | piotr

    Jak widziałes to raczej sie nie przetrenowywuje heheh, no cóż, jedni mają dużo czasu i młodosć a inni muszą pracować do wieczora. \Chyba treningi przeniosą się na nocne jazdy.

  • 07/07/2009 22:21 | pocio

    no trenuj ostro bo Michalowice w tym roku najtrudniejsze z dotychczasowych

  • 06/07/2009 23:24 | piotr

    Moze jakis trening szosowy jutro z rana o 6.00 na Michałowice ??

  • 05/07/2009 20:54 | dziczek

    Więcej rowerowania, mniej pisania i wszystkim to wyjdzie na zdrowie. Jak się człowiek zmęczy to mu się odechciewa zajmować pierdołami i kłócić w shoutbox'ie. Polecam orąco rower lub górskie wędrówki (sam pr

  • 05/07/2009 15:44 | piotr

    "czytaj" mi siezjadło literke.

  • 05/07/2009 15:43 | piotr

    To nie cztaj.

  • 05/07/2009 15:35 | Axi

    Zawodowców w Polskim MTB to można policzyć na palcach jednej ręki, więc nie bardzo wiem, o czym piszesz ?!

  • 05/07/2009 15:21 | piotr

    Nie ma już lepszych, wszyscy są zawodowcami, ja już tylko z własnym cieniem sieścigam i skurczybyk ma przeage o przedcnie koł na finiszu.

  • 05/07/2009 15:09 | Kocur

    nie każdy jeździ ze średnią 35 km/h - pojeździj z lepszymi to też będziesz emerytem.

  • 05/07/2009 14:41 | piotr

    Poza tym nie trzeba daleko jechać, jest jeden podjazd w Skale Kmity , który jest prawie nie do podjechania, ja zrobiłem do połowy, pózniej mnie przerzucało do tyłu, znany zjazd ze starych maratonów do mini rzeczki

  • 05/07/2009 14:39 | piotr

    To może dla dreszczyka emocji jak będzie lało i sypało sniegiem , bo cóż to za podjazd jak swieci słoneczko i sucho dookoła. TFU a ja musiałem dzisiaj emerytów obwozić po dolinkach, jakże męczaca jest jazda 20 km/.h

  • 05/07/2009 13:03 | Maciu

    tfu sobota to oczywiście 25 lipiec ;)

  • 05/07/2009 12:58 | Maciu

    Pocio to organizuj wyjazd :) może jakoś końcem lipca? (sobota 18/26) co by wolne od startów było.