Lajtowe wycieczki
02 lipca 2010
W sobotę o godz. 11 rusza kolejna lajtowa wycieczka organizowana przez forumowiczów. Tym razem to wyprawa w Dolinę Racławki. Prowadzi użytkownik Skorpion. Szczegóły są w wątku A może by tak jeszcze raz... (bardzo lajtowo). Zwracam uwagę na ten wątek, bo od maja rozwija się bardzo dynamicznie. Ponad 200 postów, mniejsze lub większe wycieczki organizowane przez forumowiczów w każdy weekend.
Wycieczki toczą się, bez pośpiechu, jest czas na delektowanie się krajobrazem, jazdą i towarzystwem. To istota grupowej jazdy na rowerze o mniej sportowym charakterze. To też dobra okazja na wspólny wyjazd dla tych, którzy nie chcą jechać na wycieczki organizowane przez nastawione sportowo grupy. Obawiają się, że niewinne zapowiadające się na forum: "zapraszam na wspólną przejażdżkę" skończy się na 5 godzinach łojenia z przeciętną prędkością 30 km/h. Czasami tak jest (pada wtedy określenie "trening"), ale kiedy w zapowiedzi pojawia się słowo "wycieczka" to zwykle tempo jest niższe i są "brani jeńcy".
Wycieczki pod szyldem "bardzo lajtowo" gwarantują, że z trasą da sobie radę każdy jeżdżący na rowerze.
Zapraszam więc serdecznie w imieniu "Lajtowiczów" na sobotę, na godz. 11 na pętlę Krowodrza Górka. Od razu tłumaczę też niezbyt liczną obecność "Zielonych" na tych wycieczkach. Wielu z nas startuje w zawodach, a weekend to czas startów, albo intensywnych długich treningów, które są mocno osadzone w indywidualnych planach. Wyjęcie nawet jednego dnia utrudnia ich realizowanie. Ale uwaga "lajtowicze"! Im bliżej jesieni, tym więcej zieleni... na wycieczkach.
Wycieczki toczą się, bez pośpiechu, jest czas na delektowanie się krajobrazem, jazdą i towarzystwem. To istota grupowej jazdy na rowerze o mniej sportowym charakterze. To też dobra okazja na wspólny wyjazd dla tych, którzy nie chcą jechać na wycieczki organizowane przez nastawione sportowo grupy. Obawiają się, że niewinne zapowiadające się na forum: "zapraszam na wspólną przejażdżkę" skończy się na 5 godzinach łojenia z przeciętną prędkością 30 km/h. Czasami tak jest (pada wtedy określenie "trening"), ale kiedy w zapowiedzi pojawia się słowo "wycieczka" to zwykle tempo jest niższe i są "brani jeńcy".
Wycieczki pod szyldem "bardzo lajtowo" gwarantują, że z trasą da sobie radę każdy jeżdżący na rowerze.
Zapraszam więc serdecznie w imieniu "Lajtowiczów" na sobotę, na godz. 11 na pętlę Krowodrza Górka. Od razu tłumaczę też niezbyt liczną obecność "Zielonych" na tych wycieczkach. Wielu z nas startuje w zawodach, a weekend to czas startów, albo intensywnych długich treningów, które są mocno osadzone w indywidualnych planach. Wyjęcie nawet jednego dnia utrudnia ich realizowanie. Ale uwaga "lajtowicze"! Im bliżej jesieni, tym więcej zieleni... na wycieczkach.
Ocena:
(0)
5 komentarzy ·
3487 czytań
·
Komentarze
02 lipca 2010 19:47:23

A tymczasem zapraszamy wszystkich. Naprawde warto!!!
P.S. Dzieki Kubak za reklame

04 lipca 2010 19:54:27
.04 lipca 2010 20:43:42
do usług. Ja dziękuję za organizowanie tych wycieczek. Pomimo, że wielu z nas to ściganci-amatorzy to sens rowerowanie.pl wypełnia się także w Waszych inicjatywach. Przynajmniej tak to widzę.09 lipca 2010 14:57:26
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

