Żwawy lajt

Autor Wiadomość
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 01-11-2011 18:12 RE: Żwawy lajt
Ja dziś miałem fatalny dzień a mimo to uważam wyjazd za jeden z lepszych. Dzięki chłopaki!!!!!:)
KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 01-11-2011 18:21 RE: Żwawy lajt
Ja napiszę troszkę więcej.Dziś o 11 00 na lądowisku na Błoniach stawili się:Kresowiak,Luzac,Fuks i moja skromna osoba:)Zaczęliśmy od podjazdu Aleją Waszyngtona,ale...tłumy idące na cmentarz na Salwatorze skutecznie popsuły tempo podjazdu.Następnie już teren,przejazd paroma podjazdami przez Lasek Wolski i wjazd na trasę tegorocznego maratonu.Pogoda udala nam się idealnie.Ciepło,ale nie gorąco.Ścieżki bez błota,piękne widoki,podjazdy jak to podjazdy(sorry,że ciagle wam odjeżdzałem;)),ale zjazdy wymagające.Liście,a pod nimi kamienie to jednak wyzwanie dla koncentracji i opanowania roweru.Na szczęście udało się przejechać całą trasę bez awarii i upadków.Kurcze.Dla takich dni warto żyć:)Ja także przyłączam się do podziękowań za wspólną jazdę i...do nastepnego kręcenia:)
Kresowiak mężczyzna

Kresowiak
Posty: 120
Miejscowość: Nowa Huta
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 03-11-2011 12:06 RE: Żwawy lajt
Witam! Byłby ktoś chętny jutro na konkretną wycieczkę MTB? W sobotę zresztą także
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 03-11-2011 12:50 RE: Żwawy lajt
Ew. w sobotę głównie terenem, np. trasę giga może z jakimiś skrótami bo miejscami ścinka i trochę błota. Generalnie planuję od ok 11.00 czyli teraz to 10.00. Postoje brak, natomiast obiad w karczmie pod Lipowcem to owszem. Z tym, że jeśli jutro by popadało to w sobotę preferowałbym szosę.

Licząc tak z grubsza gdyby doszło do skutku i z ew. odbiciami bo przecież inne osoby pewnie znają ciekawe objazdy niepotrzebnych łączników asfaltowych a zaczynając gdzieś przy drodze szlakiem kopców (np. pod Zoo) to wyjdzie jakieś 100-110km i co najmniej 5h30min-6h samej jazdy. Czyli do zachodu słońca. (Gdyby droga w tamtym kierunku z jakichś przyczyn się przeciągnęła powrót można znacząco skrócić jazdą płaskim odcinkiem nad Wisłą bez ruchu aut i np. przez tor wrócić do Krk.)


Jacek

Quest, Snoek, Kross

KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 03-11-2011 15:34 RE: Żwawy lajt
Co do wycieczki MTB to ja preferowałbym niedzielę.Po pierwsze ma być bez deszczu,po drugie ma być po prostu cieplej.To byłaby taka troszkę alternatywa do treningów Polska na rowery.Ot rzuciłem myśl.Kto będzie chciał jechać w sobotę to pojedzie.Kto wybierze niedzielę też dobrze:) Dziś dopiero czwartek więc jeszcze pewnie uda się jakoś porozumieć. p.s. do Kresowiaka,jakbyś był chetny to ja jutro około 11 30 jadę pokręcić.Taki ewentualny mix terenu i szosy...na góralu.
Kresowiak mężczyzna

Kresowiak
Posty: 120
Miejscowość: Nowa Huta
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 03-11-2011 22:02 RE: Żwawy lajt
Okej, możemy się umowic na lądowisku o 11:30

Jacekddd - prawdopodobnie nie będzie deszczu, więc twoja propozycja jazdy terenem ma duże szanse powodzenia. Wstępnie podpiąłbym sie do Ciebie.
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 03-11-2011 23:03 RE: Żwawy lajt
Krzysiek35 - Twoja propozycja odnośnie niedzieli nie koliduje z sobotą wcale, tak daleko do przodu jak niedziela to ja zwyczajnie nie myślę. Owszem jakby w planie jakiś teren był ale taki krótszy powiedzmy maks 3h całość to chętnie.

Natomiast co do soboty to
.. Kresowiak - nadal plan jak napisałem, trasa głównie lasem i polem.

Mam nadzieję, że to wszystko podpada pod żwawy lajt bo po ustawce w Pychowicach jakoś tak bym to zakwalifikował.
Żwawy - bez: zbędnych dywagacji, postojów bez celu, innego marnowania czasu, z obiadem bo trzeba coś jeść, ogólnie jest zimno.
Lajt - bo to nie jest wyścig, tylko równe spokojne tempo, na które jak przyjechałby ktoś z wycinaków to zrobi lekki tlenik (bez przymrużenia oka) a my normalni zjadacze chleba zmęczeni będziemy czasem, dystansem i dodatkowo terenem.


Jacek

Quest, Snoek, Kross

KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 04-11-2011 10:14 RE: Żwawy lajt
Ja dziś jadę,ale jednak nie będzie mnie o 11 30.Wyjeżdzam około 11 00 bo o 14 00 muszę być w domu.Jadę pojeżdzić bardziej po szosie.Życzę miłego kręcenia i do ewentualnego niedzielnego zobaczenia.Pozdrawiam.
KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 04-11-2011 17:04 RE: Żwawy lajt
Niedziela.Godzina 11 00.Błonia.Lądowisko.Trasa?Terenowa.Gdzie? Uzgodnimy na miejscu.Pozdrawiam i zachęcam do przyjazdu.
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 04-11-2011 18:16 RE: Żwawy lajt
Podpinam się pod sobotę. Mam nadzieję że za Wami nadążę:)

Luźna łyda = wysoka kadencja

Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 04-11-2011 18:28 RE: Żwawy lajt
Wygląda na to, że również na tą sobotę nasze zamiary się rozmijają.
Życzę miłego kręcenia.


Jacek
PS. Żeby nie było, że się wykręcam czy coś. O 11.00 na dobrą trasę jest już za późno, ja planuję o 10.00 czyli godzinę wcześniej i to już pod zoo a więc nieco do przodu a pamiętajcie, że zawsze jeszcze odjazd się przeciąga a czas się liczy. Mam na myśli trasę na Lipowiec, nie będzie to taki objazd jak robi Lesław, nie znam tak dobrze trasy, kondycja i pora roku nie te ale tamten kierunek ogólnie przez Puszczę Dulowską potem Las Podgórze bardzo mi się spodobał Las Wolski jest przy nich ruchliwy jak Rynek Główny w Krk.

Quest, Snoek, Kross

Edytowane przez Jacekddd dnia 04-11-2011 18:34
KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 04-11-2011 18:32 RE: Żwawy lajt
No mam nadzieję,że ktoś się jednak skusi na niedzielę:)Nie żebym kusił:pKto jedzie jutro niech bawi się dobrze:)
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 04-11-2011 18:39 RE: Żwawy lajt
Czekam na szczegóły odnośnie soboty (zbiórka, godzina). Jeżeli po sobocie będę jeszcze żywy to także na jakiś niewielki lajt się się zjawię w niedzielę także Krzysiek mam nadzieję że do zobaczenia:)

Luźna łyda = wysoka kadencja

Edytowane przez Luzac dnia 04-11-2011 18:41
Jacekddd mężczyzna

Jacekddd
Posty: 535
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 23 paź 09
Dodane 04-11-2011 18:52 RE: Żwawy lajt
.... w sobotę głównie terenem, np. trasę giga może z jakimiś skrótami bo miejscami ścinka i trochę błota. Generalnie planuję od .... 10.00. Postoje brak, .... obiad w karczmie pod Lipowcem .......

.... a zaczynając gdzieś przy drodze szlakiem kopców (np. pod Zoo) to wyjdzie jakieś 100-110km i co najmniej 5h30min-6h samej jazdy. Czyli do zachodu słońca.


JacekJacekddd


Tak to jakoś szło. Umówmy się, że podjadę i chwilę poczekam.


Jacek

Quest, Snoek, Kross

Cvbge mężczyzna

Posty: 769
Dołączył: 13 sty 07
Dodane 04-11-2011 18:52 RE: Żwawy lajt
Ja jadę gdzieś w niedzielę - w sobotę nie dam rady a do tego w niedzielę ma być super pogoda!

Gdzie - jeszcze nie wiem. Oczywiście teren/lasy. Nahttp://rowerowanie.pl/forum/vi…&thread_id=2798 już chyba za późno. Więc zostaje Puszcza Dulowska/Dolinki/Niepołomice...
Edytowane przez Cvbge dnia 04-11-2011 18:53
Luzac mężczyzna

Luzac
Posty: 163
Miejscowość: Kraków
Dołączył: 10 lip 10
Dodane 04-11-2011 19:29 RE: Żwawy lajt
Aha czyli rozumiem że zbiórka pod ZOO bo zazwyczaj to jest gdzieś na błoniach lub w pobliżu no ale niech i tak będzie.

Luźna łyda = wysoka kadencja

Kresowiak mężczyzna

Kresowiak
Posty: 120
Miejscowość: Nowa Huta
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 04-11-2011 20:18 RE: Żwawy lajt
DObra, czyli 10:00, wejście do ZOO?
KRZYSIEK36 mężczyzna

Posty: 53
Miejscowość: KRAKÓW
Dołączył: 5 paź 11
Dodane 04-11-2011 20:45 RE: Żwawy lajt
Wszyscy jadą jutro.Kto będzie miał zatem siłę kręcić w niedzielę?:)Żartuję i życze udanej jazdy...
Kresowiak mężczyzna

Kresowiak
Posty: 120
Miejscowość: Nowa Huta
Dołączył: 20 sie 11
Dodane 04-11-2011 21:11 RE: Żwawy lajt
Jeśli zdrowie pozwoli, w neidzielę pojedziemy razme Krzysiek :) ale na razie nic pewnego
Aga2 kobieta

Posty: 50
Miejscowość: Kraków
Dołączyła: 18 sie 11
Dodane 04-11-2011 22:56 RE: Żwawy lajt
Ja w niedzielę chętnie bym się gdzieś wybrała, choć przyznam szczerze, że wolałabym się umawiać w wątku (Bardzo) lajtowe wyjazdy... ;) Mimo szczerych chęci nie jestem tak żwawa jak większość tu. Cvbge może zaplanujesz swoją niedzielną wycieczkę pod tym kątem? Zawsze dobrze ci szło przewodnictwo na lajtach :) No ale jeśli wolisz tym razem mocniej pokręcić to też rozumie i pojadę sobie gdzieś sama w swoim tempie.
Skocz do Forum: