Gigantycznie długie mega - MTB Marathon w Korbielowie
Izerska Wielka Wyrypa, czyli wszystkie punktu podbijamy z siodełka!
Półsportowy weekend
Pobliskie lokalizacje startów: w Ustroniu w sobotę oraz w Michałowicach w niedzielę zmobilizowały zielonych do odkrycia tej trochę skrywanej w tym roku sportowej twarzy.
Na maratonie w Ustroniu na dystansie mega rywalizowali spinoza i Axi, natomiast na dystansie giga swój tegoroczny debiut startowy miał Miki. Wbrew pogodowym zapowiedziom na trasie było bardzo upalnie, a za zawodnikami wzbijały się tumany kurzu. W tych warunkach diabelnie strome podjazdy były jeszcze cięższe. Chwilę ochłody można było znaleźć na w miarę szybkich zjazdach, trzeba było jednak zachować na nich 100% czujności, gdyż "gruby szuter" (wielkości pięści do cegłówki) potrafił znienacka wyrwać kierownicę. Jednocześnie zapewniał jazdę w szpalerze osób zmieniających dętki. Wszyscy zieloni szczęśliwie ukończyli bez defektów i wywrotek.
Niedzielne zawody w Michałowicach to już tradycyjne miejsce spotkania dla krakowskich rowerzystów. Początkowy zapał do startu (wyrażony w ilości zapisów na listę startową) przegrał z chęcią niesienia pomocy w walce z upałem innym bikerom - zielony bufet miał pełne ręce pracy. Krótka ulewa na trasie przyjemnie schłodziła zawodników, niestety jednocześnie boleśnie pokazała niektórym, że slicki nie koniecznie są gumą terenową. Mimo lekko uszczuplonych zasobów osobowych nie zabrakło jednak indywidualnych sukcesów: pierwsze miejsce w kategorii M3 zajął Versus, a swój plan przedstartowy na dystansie zrealizował Tadek (10m. M4).
Pieskowa Skała - 29.07.2012
Startujemy spod Parku Wodnego o godz. 10.00.
Chaszczok czyli rowerowy rajd na orientację w okolicach Miękini
Alpejska pętla.
Jak to mówią "na wariackich papierach" Tak właśnie był zorganizowany ten wyjazd. A zaczęło się wszystko od wypadku na zawodach czego efektem była kontuzja wykluczająca mnie na 2 miesiące z jazdy rowerem. Nie będę próbował opisywać jak wielkie było moje rozgoryczenie z tego faktu. Bo to stało się z końcem kwietnia gdy wiosna dało jasno znać o swej obecności, gdy dni stały się ciepłe, długie i przyjemne. Stało się to w czasie gdy w końcu powiedziałem dość morderczym treningom, odpuściłem wyjazdy na zawody i zamierzałem po prostu jeździć dla przyjemności. Proszę się nie uśmiechać, start w tym XC miał tylko utwierdzić mnie w przekonaniu, że dobrze robię, że ta decyzja była przemyślana. Chciałem udowodnić sobie, że nadal potrafię się ścigać, walczyć na trasie ramię w ramię, że jeżdżę dobrze i szybko, a na wygraną ze mną trzeba zapracować produkując solidną porcję kwasu mlekowego. Tak właśnie miało być, nadal jestem szybki, sprawny, mogę wygrywać ale zawody nie są już głównym celem. Bo nim miała być jazda dla przyjemności. I wtedy właśnie stało się to, a od tego momentu wszystko zaczęło się sypać.
12-godzinny Nocny Maraton Rowerowy
Start: 29 czerwca (piątek) godz. 19:00
Zakończenie: 30 czerwca (sobota) godz. 7:00
Zasady uczestnictwa (w pełnej treści):
reCYCLING
czyli wspólne malowanie rowerów na początek wakacji
W sobotę 30 czerwca o godzinie 12 w południe zapraszamy mieszkańców Krakowa do MOCAK-u Muzeum Sztuki Współczesnej do udziału w akcji społeczno-artystycznej „reCYKLING”, podczas której wspólnie przemalujemy nasze rowery i przygotujemy je na rozpoczynające się lato.
Podczas wydarzenia będzie można:
• twórczo przemalować swój rower, wpływając tym samym na estetykę miasta,
• odwzorować specjalnie przygotowane szablony na swoim rowerze,
• przynieść lub stworzyć na miejscu własny szablon,
• zwrócić uwagę na zanieczyszczenie powietrza w Krakowie,
• zobaczyć prezentację dotyczącą roweru jako elementu kultury,
• posłuchać dobrej muzyki,
• skorzystać ze zniżek przygotowanych dla rowerzystów na tę okazję przez MOCAK Café,
• zaspokoić pragnienie dzięki ufundowanej przez sponsora wodzie.
Ojców i jedna dolinka - 23.06.2012
Tempo mocniejsze i nieumiarkowane z akcentami premii górskich, choć czekamy na spóźnialskich. :) Inaczej mówiąc będzie to lekki tlenik.
Zapraszam.
Link do tematu na forum
Link do galeriii
Zamek Tenczyn w Rudnie - 16.06.2012
Tempo jazdy przewiduję umiarkowane, czyli lekki tlenik. Jedziemy oczywiście na rowerach MTB.









