Artykuły

Walka z mgłą - MTB Maraton w Międzygórzu

Dodał(a): Arkadiusz Biczewski Axi
Ocena: (1)
18 maja 2009
Zabudowa Międzygórza
Maraton w Międzygórzu bardzo dobrze wspominałem z zeszłego roku – piękna pogoda, świetne widoki, a do tego dobry wynik (choć przy niezbyt dużej frekwencji). W tym roku jednak budził we mnie spore obawy z racji znacznie wcześniejszego, majowego terminu (kontra lipcowy). O wiele mniej pokonany kilometrów, średni wynik w Murowanej i słaby wynik w Karpaczu nie były dobrymi prognostykami. A dobrze wiedziałem, że gdzie jak gdzie, ale w Międzygórzu, będzie co podjeżdżać – 2000m w pionie na 59km.

Pierwsze pozytywne zaskoczenie nastąpiło w środę przed maratonem, gdy w ramach przedstartowego treningu udało się (po dwóch latach) urwać parę sekund od własnego rekordu w czasówce do zoo. Żeby nie zapeszać wynik zamknąłem niemal na kłódkę i stwierdziłem, że zaczekam z chwaleniem się, na to, co będzie w Międzygórzu.
8 komentarzy · 3305 czytań ·

Pierwszy wypad w góry - Jałowiec 2009

Dodał(a): ośka
Ocena: (7)
13 maja 2009
Sobota 9 maj godzina 3:30. Budzi mnie okropna ulewa i burza. Podnoszę głowę i myślę „Spoko, to po wyjeździe..” po czym kimam dalej. Obudziłam się przed 5:00 zanim budzik zdążył wydać z siebie jakikolwiek dźwięk. Żarty się skończyły, co tu robić. Budzę selekcjonera i pytam co z wyjazdem, nikt niczego nie odwoływał, więc może w Krakowie świeci słońce. Trzeba być dobrej myśli. Jedziemy!
25 komentarzy · 4698 czytań ·

Majówkowy zawrót głowy czyli MTB Marathon w Karpaczu

Dodał(a): Andrzej Łopata Andy
Ocena: (0)
06 maja 2009
Spinoza nie ma nic do ukrycia
Maraton pierwszego maja w Karpaczu to już tradycja. W moim przypadku to już trzecia wizyta w Karkonoszach, a wszystko po to aby po raz kolejny zmierzyć się z trasą, która jak najbardziej oddaje charakter dyscypliny jaką uprawiamy czyli kolarstwo górskie. Po tym wyścigu nie będę musiał tłumaczyć „niewtajemniczonym”, dlaczego startując w zawodach MTB jeździłem po płaskim terenie.
13 komentarzy · 3243 czytań ·

REM II Mountain Bike Maraton - Twierdza Przemyśl 2009

Dodał(a): Piotr Furmański furman
Ocena: (0)
04 maja 2009
Przemyski rynek zatłoczył się bikerami tego dnia. Wąskie uliczki wykładane brukiem zostały zawładnięte przez kolarską brać, a całe centrum upstrzone przez kolorowe sylwetki rowerzystów. Przemyski maraton miał odbyć się już czwarty raz, z czego po raz drugi jako inauguracja cyklu maratonów rowerowych – CYKLOKARPATY.

Dla mnie była to pierwsza poważna próba w tym sezonie poprzedzonym ciężką zimową pracą. Rower przygotowany, kierujący również, ochota do jazdy ogromna i wielkie nadzieje na dobry wynik. Dużo znajomych nie pozwoliło się nudzić w oczekiwaniu na start. Jak zwykle zajmuję miejsce gdzieś w środku stawki i strzał pistoletu daje znak do jazdy. Początek bardzo nerwowy, pilot jedzie wolno, a z tyłu co i rusz pojawiają się energiczni młodzieńcy nafaszerowani testosteronem. Brukowane uliczki, wysokie krawężniki, głębokie studzienki tylko czyhają na takich narwańców Robi się bardzo nieprzyjemnie gdyż pomimo mijających kilometrów wleczemy się w żółwim tempie. Tak to trwa przez kilka kilometrów, bardzo niebezpieczna jazda w tłumie ludzi ledwo trzymających swoje nerwy na wodzy. Gdy w końcu skręcamy w lewo słyszę ryk motorów i zaczyna się robić luźno. To znak !
4 komentarzy · 3503 czytań ·

Moje pierwsze mega i debiut w zielonych

Dodał(a): ośka
Ocena: (8)
21 kwietnia 2009
W niedzielę 19 kwietnia odbył się pierwszy maraton z cyklu Powerade MTB Maraton w Murowanej Goślinie. Na starcie nie mogło oczywiście zabraknąć zielonych, których reprezentowali na dystansie giga: Maciu, Lesław, Spinoza, Pocio, Kubak, Neeq, Luki, natomiast na dystansie mega: Andy, Axi i ja.
1 komentarzy · 2936 czytań ·

Co nas czeka w 2009 roku?

Dodał(a): Piotr Furmański furman
Ocena: (2)
04 stycznia 2009
Święta już za nami, stary rok również ustąpił miejsca młodzieży. Zapewne wielu z nas traktuje ten czas, jako przełom. Wiadomo jak to jest, mówimy sobie, od nowego roku zabiorę się za siebie, od nowego roku zacznę poważnie trenować, od nowego roku to, od nowego roku tamto. To nie tyczy się tylko nas, rowerzystów, ale wielu ludzi. Jednak ten tekst traktuje właśnie o tym, co nas, rowerową brać czeka w tym roku. Kto nie startuje w maratonach lub innych zawodach może skończyć już czytanie, kto ściga się lub dopiero zamierza to zrobić zapraszam do dalszej lektury.
9 komentarzy · 4478 czytań ·

W znoju i pocie !

Dodał(a): Piotr Furmański furman
Ocena: (1)
09 listopada 2008
Miało być pięknie. Miało być słonecznie. Miały być widoczki. Miała być epicka wycieczka w góry.
No i co z tego wyszło ? No co !

Było jeszcze piękniej !!
4 komentarzy · 5517 czytań ·

Marzenia się spełnieją !

Dodał(a): superMario
Ocena: (5)
10 października 2008
Jest piątek późnym wieczorem, godzina 22:30, za oknem deszcz i przeeeraźliwe zimno, prognoza na jutro bez zmian (leje), a brak transportu ratuje mnie przed wyjazdem na maraton do Jasła. Nagle dźwięk telefonu - SMS od Marcina jest transport!!

Tak w skrócie wyglądała chwila która zdecydowała, że następnego dnia pojechałem z Pasieczkinem na Podkarpacie.
12 komentarzy · 3874 czytań ·

Maraton Polanica Zdrój 27 września 2008.

Dodał(a): pocio
Ocena: (2)
30 września 2008
przygotowanie do finiszu
Czy warto było jechać na ten ostatni już maraton?
Czy ja ciągle muszę marudzić?
A może jednak było się czym rozkoszować w Polanicy?

miejsca zielonych:
dystans Giga
18 ciaposo 03:16:52 5 (M3)
78 kasia 03:57:13 3 (K3) jako KELLYS TEAM
86 Maciu 04:00:22 8 (M1)
106 neeq 04:14:48 41 (M2)
107 Lukas 04:14:58 42 (M2)

dystans MEGA
26 Leslaw 02:14:41 2 (M4)
182 AndyLo 02:48:45 57 (M3)
260 pocio 03:03:34 35 (M4)

2 komentarzy · 3764 czytań ·

Dzień Leszcza. Kraków 31 sierpnia 2008

Dodał(a): pocio
Ocena: (3)
02 września 2008
Moje pierwsze giga.



Kiedy w sierpniu 2005 roku po raz pierwszy stawałem na starcie Krakowskiego Maratonu Rowerowego miałem wszystko zaplanowane. Niestety życie boleśnie zweryfikowało te założenia już na Błoniach.
W niedzielę stając na starcie dystansu giga tez wszystko było w głowie poukładane. Tym razem założenia udało się zrealizować. Jak mówi Furman „głowa jedzie”
8 komentarzy · 4004 czytań ·